To nie ukraińskie zboża doprowadziły do drastycznych spadków cen w kraju, lecz niskie ceny ziarna na rynkach światowych. W tym roku import zbóż z Ukrainy nie będzie się opłacał, bo krajowe zboże jest tanie, a jego podaż duża - uważa ekspert rynku zbóż Mirosław Marciniak.
Ekspert na swoim blogu Infograin postawił pytanie, czy ewentualne otwarcie granicy na import ukraińskich zbóż może spowodować zalanie krajowego rynku ziarnem z Ukrainy. Jak stwierdził, "z czysto handlowego punktu widzenia nie grozi nam powtórka sprzed roku". "Zwiększony import ukraińskich zbóż do Polski występował w latach, w których mieliśmy do czynienia ze wzrostem cen krajowych. Tak było chociażby w sezonie 2018/2019, kiedy do Polski wjechało 220 tys. ton ukraińskiej kukurydzy" - przypomniał Marciniak.