Reklama

Dramat w podziemiach Galerii Młociny – ludzie dusili się w korku!

W sobotni wieczór podziemny parking Galerii Młociny zamienił się w pułapkę. Kierowcy utknęli w gigantycznym korku – niektórzy spędzili za kierownicą nawet trzy godziny, wśród spalin i frustracji. Dla wielu była to ostatnia wizyta w tym popularnym centrum handlowym.

Parking jak korek w butelce

Pierwsze sygnały o paraliżu pojawiły się w sobotę wieczorem na platformie Kontakt24. Według relacji świadków, wyjazd z poziomu -2 był całkowicie zablokowany.
„Stoimy tu już trzy godziny. Samochody nie ruszają się ani o metr, a nikt z obsługi nie reaguje. Galeria umywa ręce – kto odpowiada za taki bałagan?” – pisał jeden z kierowców.

Sytuację potwierdziła policja. Jak przekazał podkomisarz Jacek Wiśniewski z Komendy Stołecznej Policji, nie doszło do żadnego wypadku. – To nie pierwszy raz. Zatory w tym miejscu powstają samoczynnie przy dużym natężeniu ruchu i przez niekorzystną sekwencję świateł na skrzyżowaniu – wyjaśnił.

Reklama

Lawina komentarzy i złość klientów

Fala krytyki spadła na Galerię Młociny w mediach społecznościowych. Pod postami centrum z soboty pojawiły się setki komentarzy rozgoryczonych klientów.
„Nigdy więcej! Dwie godziny na -2 i samochód przesunął się o pięć metrów. W środku smog, nie da się oddychać!” – pisała jedna z internautek.
Inni domagali się natychmiastowych działań: „Czy ktoś reguluje ruch na wjeździe i wyjeździe? Dlaczego nie zamykacie wjazdu, skoro nikt nie może wyjechać?”.

Dla wielu to nie tylko kwestia straconego czasu, ale też bezpieczeństwa. „Tam naprawdę nie da się wytrzymać. Wentylacja nie nadąża z odciąganiem spalin” – alarmowali kierowcy.

Reklama

Stary problem, nowe światła, ten sam korek

To nie pierwsza taka sytuacja. Już w grudniu 2024 roku kierowcy czekali po kilka godzin, by wydostać się z tego samego parkingu. Wtedy winą obarczano świeżo uruchomioną sygnalizację świetlną na skrzyżowaniu ulic Zgrupowania AK „Kampinos” i Książąt Mazowieckich.
Zarząd Dróg Miejskich tłumaczył, że zmiany były konieczne ze względu na skomplikowany układ torowisk i wjazd do zajezdni tramwajowej. W lutym 2025 roku wprowadzono nową, „ulepszoną” sekwencję świateł. Jak pokazuje ostatni weekend – problem wcale nie zniknął.

Reklama

Bez wyjścia z podziemi

Mimo wcześniejszych obietnic poprawy organizacji ruchu, sobotni chaos dowodzi, że korek w Młocinach wciąż powraca jak bumerang.
Niektórzy klienci deklarują bojkot galerii, inni żądają interwencji władz miasta. A kierowcy, którzy utknęli w zadymionym garażu, pytają jedno:

„Czy naprawdę w 2025 roku tak duże centrum handlowe nie potrafi zorganizować wyjazdu z własnego parkingu?”

 

 

Źródło: tvn24.pl

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości