Do groźnie wyglądającego zdarzenia doszło na drodze K-62. Kierowca nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze i stracił panowanie nad samochodem. Podróż zakończyła się w przydrożnym rowie pełnym wody.
W środę (21.02) około godziny 17:30 doszło do groźnie wyglądającego zdarzenia w miejscowości Kamieńczyk, na drodze K-62. Jak wstępnie ustalili funkcjonariusze, kierujący pojazdem marki Volkswagen, 40-letni mężczyzna, podczas intensywnych opadów deszczu, nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze i stracił panowanie nad pojazdem, w wyniku czego zjechał na przeciwległy pas ruchu, a następnie wpadł do rowu pełnego wody, gdzie dachował. Kierowca może mówić o dużym szczęściu, ponieważ nie odniósł żadnych poważnych obrażeń i nie było innych poszkodowanych w tej niebezpiecznie wyglądającej kolizji.