Zwycięstwo Javiera Mileia w wyborach prezydenckich w Argentynie może oddalić realizację planów podróży papieża Franciszka do swojej ojczyzny, pierwszej od jego wyboru przed 10 laty - zauważa w poniedziałek włoska agencja Ansa. Przypomina, że Milei wielokrotnie stawiał zarzuty papieżowi i go obrażał. Mówił, że ma on powiązania z „morderczymi komunistami” i nazwał „reprezentantem zła na ziemi”.
Zwycięstwo Javiera Mileia w wyborach prezydenckich w Argentynie może oddalić realizację planów podróży papieża Franciszka do swojej ojczyzny, pierwszej od jego wyboru przed 10 laty - zauważa w poniedziałek włoska agencja Ansa. Przypomina, że Milei wielokrotnie stawiał zarzuty papieżowi i go obrażał. Mówił, że ma on powiązania z „morderczymi komunistami” i nazwał „reprezentantem zła na ziemi”.