Policjanci z Makowa Mazowieckiego ustalają, czy doszło do znęcania się nad koniem podczas mycia zwierzęcia w myjni samochodowej. Dochodzenie nadzoruje przasnyska prokuratura – poinformowała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce Elżbieta Edyta Łukasiewicz.
Policjanci przesłuchali już świadków zdarzenia. Zabezpieczyli też monitoring z nagraniem z myjni. "Aby ocenić, czy doszło do znęcania się nad zwierzęciem, zostanie również dopuszczony dowód z opinii biegłego z zakresu weterynarii, specjalizującego się w opiece na końmi" – powiedziała rzeczniczka.