Na początku maja Muzeum Wsi Mazowieckiej w Sierpcu zamienia się w coś więcej niż tylko skansen. To miejsce zaczyna żyć własnym rytmem – takim, jaki znali mieszkańcy mazowieckich wsi przed dekadami. Już od 1 maja odwiedzający wchodzą w świat, gdzie zamiast muzealnej ciszy słychać stukot narzędzi, rozmowy gospodarzy i śpiew niosący się między zagrodami.
Dwudniowa „Majówka w skansenie” to nie jest zwykłe zwiedzanie. To raczej podróż w czasie, w której historia nie stoi za szybą, ale dzieje się tuż obok. Wystawy, takie jak „Rok polski w tradycyjnych zajęciach codziennych” czy „Dawny transport wiejski”, stanowią tło dla żywych pokazów – pracy szewca, garncarza czy ludowego rzeźbiarza. Każdy z nich opowiada swoją historię nie słowami, lecz ruchem rąk i rytmem pracy.
Maj w dawnej wsi był czasem intensywnym – i właśnie ten klimat organizatorzy starają się oddać najwierniej. Na polach zobaczymy orkę konną, bronowanie czy sadzenie ziemniaków. To obrazy, które jeszcze niedawno były codziennością, a dziś stają się niemal spektaklem.
Między zagrodami pojawiają się postaci jakby wyjęte z ludowych opowieści – baba i dziad proszalny, wprowadzający element dawnej obyczajowości. Obok pracy i inscenizacji znajdzie się też miejsce na duchowość: przy kapliczce Matki Boskiej Łąkowskiej rozbrzmiewać będą tradycyjne śpiewy i modlitwy majowe.
Nie zabraknie również bardziej współczesnych przyjemności – kiermasz rękodzieła i regionalnych przysmaków pozwoli zabrać ze sobą kawałek tej atmosfery do domu.
3 maja scena wydarzeń przenosi się na polanę, gdzie królują zapachy i smaki. „Gotowanie na polanie” to wydarzenie, które skupia się na tym, co w kulturze równie ważne jak obrzędy – na jedzeniu.
Konkurs na „Najsmaczniejszą potrawę mazowiecką” przyciąga pasjonatów kuchni wiernych dawnym recepturom. Zupy, dania główne, desery i napoje – każda kategoria staje się polem do pokazania, jak smakowała tradycja przekazywana z pokolenia na pokolenie.
Dla odwiedzających to okazja, by zajrzeć do wiejskiej kuchni sprzed lat: zobaczyć wyrabianie ciasta, ręczne krojenie makaronu czy codzienne prace domowe – od prania na tarze po maglowanie. Równolegle toczy się życie gospodarstwa: w polu wysiew ziarna, w ogrodzie sadzenie kwiatów.
Całość dopełnia muzyka. Na scenie pojawią się zespoły ludowe i kapele, które nie tylko grają, ale przede wszystkim opowiadają dźwiękiem o regionie – jego rytmie, historii i emocjach.
Sierpecki skansen, istniejący od lat 70. XX wieku, od dawna jest miejscem, gdzie historia spotyka się z teraźniejszością. Rozległy teren z zagrodami, dworami, kuźnią czy wiatrakiem wielokrotnie służył także filmowcom – to tutaj powstawały sceny do takich produkcji jak Ogniem i mieczem, Pan Tadeusz czy Szwadron.
Majowe wydarzenia są jednak czymś więcej niż rekonstrukcją. To próba uchwycenia ducha dawnej wsi – takiej, która nie była ani skansenem, ani scenografią, lecz prawdziwym, żywym światem.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze