Zjeżdżając Tamką w stronę Powiśla, kierowca toyoty stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w latarnię oraz słupek graniczny. Na szczęście nikomu nic się nie stało, ale auto zostało poważnie uszkodzone. Strażnicy miejscy i straż pożarna szybko zabezpieczyli miejsce zdarzenia.
Do zdarzenia doszło na ulicy Tamka w Warszawie. Funkcjonariusze Straży Miejskiej z Oddziału Specjalistycznego patrolowali rejon Powiśla, gdy zauważyli stojący na pasie ruchu uszkodzony samochód marki Toyota.
Strażnicy natychmiast zabezpieczyli miejsce radiowozem z włączonymi światłami błyskowymi i ruszyli z pomocą kierowcy. Mężczyzna był w lekkim szoku, ale nie odniósł obrażeń. Jak wyjaśnił, jadąc Tamką w dół, stracił kontrolę nad pojazdem i uderzył w latarnię oraz słupek na chodniku. Siła uderzenia była na tyle duża, że klosz lampy spadł na ziemię, a z samochodu oderwało się prawe przednie koło z amortyzatorem.
Na miejsce przyjechała policja i straż pożarna, która zneutralizowała wyciek płynów eksploatacyjnych z uszkodzonego auta. Policjanci przebadali kierowcę alkomatem — był trzeźwy.
Po przekazaniu wszystkich informacji funkcjonariuszom Wydziału Ruchu Drogowego, strażnicy powrócili do dalszej służby.
Służby apelują o ostrożność, zwłaszcza na stromych odcinkach ulic, gdzie chwila nieuwagi może skończyć się poważnym wypadkiem.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze