Reklama

Ceny paliw stabilne, ale drobne podwyżki nadal możliwe

W najbliższych dniach możliwa jest stabilizacja cen paliw na stacjach z opcją podwyżki o 1-2 gr na litrze - poinformowali w piątek analitycy portalu e-petrol.pl. Za benzynę 95 kierowcy mogą zapłacić 5,76-5,87 zł/l, a za diesla pomiędzy 5,89-6,01 zł za litr.

W ocenie przedstawicieli portalu e-petrol.pl „umiarkowane” zmiany na rynku ropy i „niewielkie wahania” w hurcie sprzyjają stabilizacji. Dodali, że możliwe są jedynie lokalne korekty, wynikające z indywidualnej polityki cenowej sieci stacji.

Według e-petrol.pl w najbliższym tygodniu ceny benzyny bezołowiowej 95 powinny najczęściej mieścić się w przedziale 5,76-5,87 zł/l, w przypadku diesla ceny powinny kształtować się pomiędzy 5,89-6,01 zł za litr. 

— Jeśli chodzi o autogaz, to najbliższe dni powinny przynieść dalszą stabilizację z opcją minimalnej podwyżki o 1-2 gr i najczęściej będzie można spotkać się z cenami od 2,59 do 2,66 zł/l — poinformowali analitycy portalu.

Reklama

Wskazali, że średnia cena litra oleju napędowego 8 października br. wynosiła 5,99 zł i utrzymywała się poniżej granicy 6 zł już drugi tydzień z rzędu. Benzyna 95 potaniała o 3 grosze, do poziomu 5,85 zł/l, a autogaz, po groszowej korekcie, kosztował 2,61 zł/l.

Zdaniem analityków sytuacja międzynarodowa przekłada się też na ceny w Polsce, zmiany w rafineriach były nieznaczne, a na stacjach mamy do czynienia ze stabilizacją. Zauważyli, że ceny w hurcie na przestrzeni ostatniego tygodnia zmieniały się, ale ostatecznie w piątek tylko nieznacznie różnią się od poziomów sprzed tygodnia.

Reklama

Dodali, że w pierwszej połowie mijającego tygodnia ropa naftowa Brent systematycznie drożała. 

— Jej notowania dotarły w czwartek w trakcie dnia do poziomu 66,58 dol. za baryłkę. Po informacji o podpisaniu porozumienia pomiędzy Izraelem i palestyńskim Hamasem zobaczyliśmy spadkowe odreagowanie i cena surowca w piątkowy poranek znalazła się poniżej poziomu 65 dol. — poinformowali analitycy.

Ich zdaniem wzrost cen na rynku naftowym w pierwszej połowie tygodnia napędzało rozczarowanie weekendową decyzją OPEC+ o zwiększeniu listopadowego wydobycia jedynie o 137 tys. baryłek dziennie. Część inwestorów spodziewała się bardziej zdecydowanego ruchu ze strony producenckiej grupy i taka skala zmiany dała impuls do wzrostu notowań ropy na otwarciu tygodnia. 

Reklama

— Wsparciem dla wyższych cen była też kontynuowana kampania ukraińskich ataków na cele związane z rosyjskim sektorem naftowym, które mogą ograniczyć zdolności Moskwy do przerobu i eksportu ropy — dodali.

Zwrócili uwagę, że przed weekendem notowania surowca wracają jednak do punktu wyjścia z poprzedniego piątku, a argumentów za przeceną dostarczyły informacje o podpisanym w czwartek porozumieniu, które przynosi zawieszenie broni w konflikcie pomiędzy Izraelem i Hamasem. 

Źródło: PAP
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości