Reklama

Burza na uniwersytecie! Rektor pod lupą ministerstwa po szokujących doniesieniach

Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego wszczęło postępowanie wyjaśniające wobec rektora Uniwersytetu w Siedlcach, prof. Mirosława Minkiny. Resort potwierdził, że podczas ubiegłorocznych wyborów na rektora doszło do nieprawidłowości, jednak nie na tyle poważnych, by unieważnić ich wynik.

Były pewne wątpliwości co do transparentności tej procedury. Wskazaliśmy, jak należy zmienić wewnętrzne regulacje uczelni, by podobne sytuacje nie powtarzały się w przyszłości — poinformowała Karolina Zioło-Pużuk, przedstawicielka ministerstwa.

Resort zalecił uczelni zmianę przepisów dotyczących procedur wyborczych oraz rozważa wprowadzenie niezależnych podmiotów, które mogłyby zgłaszać kandydatów na rektora. Pracownicy uczelni mają również wziąć udział w warsztatach dotyczących tzw. zachowań niepożądanych.

Reklama

Rozumiemy zniecierpliwienie związane z tym postępowaniem. Informacje, które do nas dotarły, były rzeczywiście niepokojące, jednak działamy z najwyższą ostrożnością — dodała Zioło-Pużuk.


Oświadczenie rektora

Swoje stanowisko przedstawił także sam rektor. Prof. Mirosław Minkina poinformował, że postępowanie dotyczące wyborów zostało zakończone, a jego wynik potwierdza zgodność działań z obowiązującym prawem.

„Wyniki postępowania jednoznacznie potwierdzają, że wybory zostały przeprowadzone zgodnie z przepisami prawa i z poszanowaniem wartości akademickich” — czytamy w oświadczeniu rektora.

Reklama

Głos zabrała również rzeczniczka uczelni, dr Beata Gałek, która podkreśliła, że Uniwersytet w Siedlcach w pełni współpracuje z ministerstwem.

Mamy nadzieję, że prowadzone postępowania jak najszybciej wyjaśnią wszystkie kwestie i pozwolą nam skupić się na dalszym rozwoju uczelni — zaznaczyła.


Tło sprawy

Postępowanie wobec rektora jest pokłosiem medialnych doniesień, w których prof. Minikinie zarzucano m.in. mobbing oraz przekroczenie uprawnień.

Rozpoczęło się postępowanie dowodowe w tej sprawie — i to na ten moment wszystko, co możemy powiedzieć — przekazał dr Marcin Chrząścik.

Reklama

Nie ulega wątpliwości, że zachowania przypisywane rektorowi, jeśli się potwierdzą, są naganne i nie do zaakceptowania w żadnym miejscu pracy — skomentowała Karolina Zioło-Pużuk.

Ministerstwo zapowiada dalszy monitoring sytuacji. Według zapowiedzi resortu, wszystkie prowadzone postępowania mają zakończyć się w ciągu czterech miesięcy.

 

 

Źródło: warszawa.tvp.pl

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości