Co najmniej 500 tys. zł łapówek wzięła 56-latka z południowego Mazowsza, która powołując się na rzekome wpływy w instytucjach państwowych, obiecywała pośrednictwo w uzyskaniu dotacji z budżetu państwa. Kobieta usłyszała zarzuty i trafiła do aresztu.
Rzeczniczka Komendy Wojewódzkiej Policji w Radomiu podinsp. Katarzyna Kucharska poinformowała PAP w piątek, że nad sprawą płatnej protekcji pracowali policjanci z wydziału do walki z korupcją, a śledztwo prowadzi Prokuratura Okręgowa w Radomiu.