Reklama

Zorro znów w akcji! Teraz nawiedził Płońsk

24/05/2025 09:09

Tajemniczy mężczyzna przebrany za Zorro stał się nieoczekiwaną "gwiazdą" trwającej kampanii wyborczej. Po tym, jak w czwartek zakłócił wiec Rafała Trzaskowskiego w Tarnowie, w piątek pojawił się… na konferencji prasowej Platformy Obywatelskiej w Płońsku.

Zorro w Tarnowie: baner, szpada i policja

Wszystko zaczęło się w czwartek, gdy Rafał Trzaskowski – wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej – spotkał się z wyborcami w Tarnowie. W trakcie jego przemówienia, na dachu jednej z pobliskich kamienic pojawił się mężczyzna w stroju Zorro – z charakterystyczną maską i szpadą w dłoni. Obok niego rozwinął się duży transparent z napisem: „Byle nie Trzaskowski”.

Zgromadzeni z niedowierzaniem patrzyli na niespodziewaną scenę, a służby porządkowe próbowały zareagować. Policjanci natychmiast udali się na miejsce, jednak – jak przyznali – nie udało się zatrzymać mężczyzny.

– Niestety, nie udało nam się go zatrzymać ze względu na to, że było to miejsce bardzo trudne do interwencji – tłumaczył Kamil Wójcik, rzecznik prasowy tarnowskiej policji, w rozmowie z portalem tysol.pl.

Funkcjonariusze wszczęli postępowanie w sprawie możliwego wykroczenia. Zdarzenie jest analizowane pod kątem art. 63a Kodeksu wykroczeń, który dotyczy nielegalnego umieszczania ogłoszeń i transparentów bez zgody właściciela terenu.

W czasie, gdy trwała ta nietypowa demonstracja, Trzaskowski snuł wizję ambitnych planów rozwoju kraju. Mówił m.in. o stworzeniu nowoczesnego Centralnego Okręgu Przemysłowego, porównując to do historycznych dokonań Polaków: – To będzie nasza misja na miarę lądowania na Księżycu. Tak jak nasi dziadkowie walczyli o niepodległość, a nasi rodzice o wejście Polski do NATO – mówił, nieświadomy jeszcze, że jego przemówienie zostanie zepchnięte na dalszy plan przez zamaskowanego mężczyznę na dachu.

Dzień później: Zorro w Płońsku


W piątek sytuacja przybrała jeszcze bardziej zaskakujący obrót. Tajemniczy Zorro pojawił się bowiem na konferencji prasowej polityków Platformy Obywatelskiej w Płońsku, w województwie mazowieckim.

Nagranie z wydarzenia szybko trafiło do internetu. Jeden z użytkowników platformy X (dawniej Twitter) zamieścił krótki filmik z miejsca zdarzenia i opatrzył go wymownym komentarzem:

„Hit! Rozlało się. Zorro jest wszędzie. Od kiedy w Tarnowie ruszył za nim pościg, błyskawicznie się przemieszcza. Przed chwilą widziany był na Mazowszu, w Płońsku, na konferencji Platformy. To nie jest zwykły człowiek. To ZORRO!” – napisał internauta.

Nie wiadomo, czy pojawienie się Zorro w Płońsku było przypadkowe, prowokacyjne, czy elementem zaplanowanej kampanii performatywnej. Jak dotąd mężczyzna nie został zidentyfikowany.

Zorro: wiral kampanii?


W ciągu zaledwie 48 godzin postać Zorro zyskała ogólnopolski rozgłos i stała się viralem w mediach społecznościowych. Internauci komentują zarówno formę protestu, jak i szybkość, z jaką "bohater w masce" przemieszcza się między kolejnymi miastami.

Choć wiele osób podchodzi do sprawy z przymrużeniem oka, nie brakuje również głosów krytyki – zarówno wobec zamaskowanego mężczyzny, jak i służb porządkowych, którym jak dotąd nie udało się go zatrzymać.

Czy Zorro pojawi się na kolejnych wydarzeniach kampanijnych? Na razie pozostaje symbolem nieprzewidywalności tegorocznej kampanii wyborczej – i kolejnym przykładem na to, że polityka potrafi pisać naprawdę zaskakujące scenariusze.



Źródło: Facebook. tysol.pl
Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości