Pod hasłem „Solidarni z Palestyną” kilkaset osób demonstrowało w czwartek w Warszawie. Protest rozpoczął się przed siedzibą Ministerstwa Spraw Zagranicznych, gdzie doszło do incydentów – wybito szybę w drzwiach i oblano wejście czerwoną farbą. Policja zatrzymała dwie osoby.
Po zgromadzeniu przed MSZ manifestanci przeszli m.in. pod Kancelarię Prezesa Rady Ministrów, Sejm, a następnie przez Plac Trzech Krzyży, Nowy Świat, Krakowskie Przedmieście i Senatorską, kończąc na ulicy Wilczej. Skandowali m.in. „Palestyna będzie wolna”, „Sikorski do dymisji”, „Warszawa pamięta, czym jest ludobójstwo”.
Organizatorem demonstracji był Global Movement to Gaza Polska wraz z organizacjami społecznymi i związkami zawodowymi. Uczestnicy wyrażali poparcie dla Global Sumud Flotilla – międzynarodowej inicjatywy, która próbowała dotrzeć z pomocą humanitarną do Strefy Gazy. Domagali się także zerwania stosunków z Izraelem i aresztowania premiera Benjamina Netanjahu.
Warszawska policja poinformowała, że zatrzymano 23-letniego mężczyznę, który wybił szybę w drzwiach MSZ, oraz 47-letnią kobietę, która oblała elewację budynku czerwoną substancją. Wobec kobiety czynności prowadzone są w kierunku naruszenia ustawy o ochronie zabytków.
Rzecznik MSZ Maciej Wewiór przekazał, że protest zakończył się wczesnym wieczorem, a odpowiednie służby zajęły się incydentami.
– Przyszły setki, a może tysiące ludzi. To pokazuje, że Polacy nie godzą się na bezkarność Izraela i chcą okazać solidarność z Gazą – powiedział PAP Rafał Piotrkowski z Global Movement to Gaza Polska, zapowiadając kolejną demonstrację w przyszły weekend.
Na proteście pojawił się współprzewodniczący Partii Razem Adrian Zandberg, który stwierdził: – Rząd Netanjahu dokonuje ludobójstwa. Polski rząd nie może milczeć. Czas na sankcje wobec Izraela.
W nocy ze środy na czwartek izraelska marynarka wojenna przejęła jednostki Global Sumud Flotilla, które zbliżyły się na ok. 80 mil morskich do Strefy Gazy. Na pokładach znajdowali się m.in. poseł Franciszek Sterczewski (KO), działacz palestyńskiej diaspory w Polsce Omar Faris, prezeska Stowarzyszenia Nomada Nina Ptak oraz aktywistka i dziennikarka Ewa Jasiewicz.
Szef MSZ Radosław Sikorski poinformował, że służby konsularne pozostają w kontakcie z Polakami, którzy uczestniczyli w rejsie. Minister ponowił apel, by nie podróżować do rejonów objętych konfliktem.
Global Sumud Flotilla to międzynarodowa inicjatywa z udziałem przedstawicieli ponad 40 krajów. Władze Izraela od początku zapowiadały, że nie dopuszczą jej do Gazy.
red./PAP
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze