Na 25 lat więzienia prawomocnie skazał w środę Sąd Apelacyjny w Białymstoku 54-latka za zabójstwo przypadkowej osoby przed jednym z bloków w Pułtusku (Mazowieckie). Sprawca i ofiara nie znali się, nie byli skonfliktowani. Według biegłych sprawca był poczytalny.
To kara łączna nie tylko za zabójstwo, ale też za groźby karalne pod adresem znajomego ofiary, którego 54-latek gonił z nożem w ręku. Sąd pierwszej instancji skazał oskarżonego na 15,5 roku więzienia. Sąd odwoławczy uwzględnił apelację pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego i karę więzienia podwyższył do 25 lat. Utrzymał też w mocy wyrok sądu pierwszej instancji o zapłaceniu przez skazanego rodzinie zmarłego 100 tys. zł zadośćuczynienia. Prokuratura nie odwoływała się od wyroku.