Reklama

Zacięty mecz i tie-break. Polki kończą grupowe zwycięstwa w Tajlandii

W środowym ćwierćfinale zespół trenera Lavariniego zmierzy się z Włoszkami, które wcześniej w Bangkoku pokonały Niemki 3:0.

Polki, trzecie w światowym rankingu, nie zachwyciły grą w pierwszej fazie turnieju w Tajlandii, ale zakończyły rozgrywki grupowe z kompletem zwycięstw, awansując do 1/8 finału z pierwszego miejsca w grupie G.

Z kolei podopieczne trenera Krisa Vansnicka do fazy pucharowej przystąpiły z drugiego miejsca w grupie B. W światowym rankingu zajmują 13. pozycję.

Początek meczu był nerwowy po obu stronach, a drużyny popełniały błędy, walcząc punkt za punkt. Serwis Wenerskiej pozwolił Polkom zbudować przewagę 14:9, ale rywalki szybko odrobiły straty, m.in. dzięki punktowej zagrywce Nel Demeyer i blokowi na Martynie Łukasik (16:16). W końcówce autowy atak Malwiny Smarzek i blok na Martynie Czyrniańskiej dały Belgijkom trzy punkty przewagi (24:21). Biało-czerwone doprowadziły do walki na przewagi przy serwisie Wenerskiej, ale ostatecznie lepsza okazała się Belgia po skutecznych uderzeniach Britt Herbots i Pauline Martin (27:25).

Reklama

W drugim secie inicjatywa od początku należała do zespołu trenera Lavariniego, który prowadził 12:8 przy zagrywce Wenerskiej. Po asie serwisowym Elise Van Sas i kilku błędach Polek było już 13:13. Dopiero w końcówce biało-czerwone zdołały zbudować przewagę, utrzymując ją dzięki blokom i pomyłkom rywalek. Aut w wykonaniu Herbots zakończył tę partię (20:25).

Trzecia odsłona była pod kontrolą Polek, które skutecznie wykorzystywały kontry i unikały prostych błędów (13:7). Belgijki zaczęły odrabiać straty przy zagrywce Charlotte Krenicky (13:17), ale końcówka należała do biało-czerwonych. Asa serwisowego zdobyła Smarzek, efektowny atak dołożyła Łukasik, a ostatni punkt padł po autowym uderzeniu Martin (25:17).

Reklama

W kolejnym secie rywalizacja była ponownie wyrównana. Przez dłuższy czas żadna z drużyn nie potrafiła zbudować przewagi, a dopiero w drugiej połowie partii dzięki serii asów Van Sas Belgijki objęły prowadzenie 19:14. Zagrania Czyrniańskiej i Stysiak zmniejszyły dystans (20:22), lecz efektowny atak Herbots pozwolił Belgii doprowadzić do tie-breaka (25:22).

Decydująca odsłona rozpoczęła się pomyślnie dla Polek (3:1). Belgijki nie zamierzały jednak odpuszczać i po asie serwisowym Herbots oraz wykorzystanej kontrze wyrównały na 8:8. W końcówce podopieczne trenera Vansnicka nie wytrzymały presji i popełniły kilka kluczowych błędów, co w połączeniu z akcjami Damaske i Stysiak dało zwycięstwo Polsce (15:10).

Reklama

W środowym ćwierćfinale zespół trenera Lavariniego zmierzy się z Włoszkami, które wcześniej w Bangkoku pokonały Niemki 3:0.

Polska – Belgia 3:2 (25:27, 25:20, 25:17, 22:25, 15:10)

Polska: Martyna Czyrniańska, Magdalena Jurczyk, Agnieszka Korneluk, Martyna Łukasik, Magdalena Stysiak, Katarzyna Wenerska - Aleksandra Szczygłowska (libero) – Paulina Damaske, Aleksandra Gryka, Marlena Kowalewska, Justyna Łysiak, Malwina Smarzek.

Belgia: Britt Herbots, Nathalie Lemmens, Pauline Martin, Tea Radovic, Silke Van Avermaet, Elise Van Sas - Britt Rampelberg (libero) - Nel Demeyer, Charlotte Krenicky, Lara Nagels, Liese Verhelst.

Reklama

PAP, opr. tom

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 01/09/2025 20:50
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości