34-letni recydywista licząc na wielki lup, włamał się tuż przed świętami do kościelnego kiosku. Jego łupem padł opłatek i 30 zł. Za to przestępstwo popełnione w warunkach recydywy grozi do 15 lat więzienia. Włamywacz już trafił do aresztu.
Nad sprawą włamania do kościelnego kiosku przy ulicy Marszałkowskiej pracowali śródmiejscy policjanci Skrupulatnie przejrzeli monitoring i zabezpieczyli dowody. Udało im się też wytypować sprawcę.