Reklama

Wygrana na zakończenie eliminacji

Polscy siatkarze pokonali broniącą tytułu Francję 3:2 (32:30, 20:25, 25:20, 23:25, 15:12) w ostatnim meczu turnieju Ligi Narodów w Gdańsku. Biało-czerwoni już przed spotkaniem zapewnili sobie udział w finałowym turnieju, który odbędzie się w chińskim Ningbo między 30 lipca a 3 sierpnia.

Polska - Francja 3:2 (32:30, 20:25, 25:20, 23:25, 15:12).

 

Polska: Jakub Kochanowski, Marcin Komenda, Wilfredo Leon, Jakub Nowak, Kewin Sasak, Kamil Semeniuk - Jakub Popiwczak (libero) oraz Bartosz Bednorz, Tomasz Fornal, Artur Szalpuk.

 

Francja: Antoine Brizard, Theo Faure, Mousse Gueye, Mathis Henno, Francois Huetz, Yacine Louati - Jenia Grebennikov (libero) oraz Timothee Carle, Nicolas Le Goff, Benjamin Toniutti.

 

Przed rozpoczęciem niedzielnego spotkania zarówno Polacy, jak i Francuzi byli pewni awansu do turnieju finałowego, który w dniach 30 lipca - 3 sierpnia rozegrany zostanie w Chinach. Stawką meczu w Gdańsku było jednak rozstawienie w ćwierćfinale oraz pozycja lidera światowego rankingu.

Reklama

 

Starcie od początku było zacięte i wyrównane, walka toczyła się punkt za punkt. Biało-czerwoni nie byli tak skutecznie w ataku jak „trójkolorowi”, ale nadrabiali to blokiem. Gdy asa serwisowego posłał Wilfredo Leon, a Mousse Gueye na środku został zatrzymany, wicemistrzowie olimpijscy objęli prowadzenie (16:13). Akcje Theo Faure'a i blok na Kamilu Semeniuku spowodowały jednak, że na tablicy wyników widniał remis (17:17). W końcówce ponownie to Polacy mieli przewagę (24:22), ale nie zdołali zamknąć seta. Udało im się to dopiero po walce na przewagi i błędzie Francuzów (32:30).

Reklama

 

Kolejna punktowa zagrywka Leona dała podopiecznym trenera Nikoli Grbica przewagę już na początku drugiej partii (4:2). Ich błędy oraz atak Faure'a spowodowały, że chwilę później 8:7 prowadzili Francuzi. Mistrzowie olimpijscy przejęli inicjatywę i chociaż pojedyncze udane akcje Tomasza Fornala czy Leona pozwalały biało-czerwonym doprowadzić jeszcze do wyrównania (15:15), to końcówka należała do „trójkolorowych”. Triumfowali 25:20 po asie serwisowym Antoine'a Brizarda i akcji Mathisa Henno.

Reklama

 

Trzecia odsłona to była walka punkt za punkt od początku. Dopiero w połowie seta Polacy odskoczyli za sprawą ataków Kewina Sasaka i Fornala (15:13). W końcówce Faure najpierw się pomylił, a następnie został zablokowany, asa serwisowego dołożył Leon i wicemistrzowie olimpijscy prowadzili 21:17. Ostatni punkt padł po zagraniu Leona (25:20).

 

Biało-czerwoni mocno otworzyli czwartą partię, po punktowych zagrywkach Jakuba Kochanowskiego i Fornala objęli prowadzenie, a gdy Leon wykorzystał kontrę ich przewaga wynosiła już cztery punkty (10:6). Przy serwisie Brizarda Francuzi odrobili nieco strat, natomiast do remisu po 14 doprowadził Henno. Od tego momentu do samego końca toczyła się walka punkt za punkt. W ostatnich akcjach inicjatywę przejęli mistrzowie olimpijscy, którzy wygrali 25:23 po kiwce Brizarda.

Reklama

 

As serwisowy Faure'a dał francuskiemu zespołowi minimalną przewagę w tie-breaku (7:5), jednak Polacy szybko wyrównali, gdy zatrzymali Francoisa Huetza. Po kilku wyrównanych akcjach końcówkę o wiele lepiej rozegrali gospodarze, zwyciężając 15:12 po bloku na Henno i dwóch atakach Leona.

 

Wygrana pozwoliła Polakom utrzymać prowadzenie w światowym rankingu, ale nie zapewniła im miejsca w czołowej czwórce po fazie interkontynentalnej Ligi Narodów. Zajęli piąte miejsce i w ćwierćfinale zagrają z Japonią. Rywalami Francuzów będzie Słowenia.

Reklama

 

Turniej finałowy z udziałem siedmiu najlepszych zespołów tegorocznej edycji rozgrywek oraz gospodarzem zostanie rozegrany w dniach 30 lipca - 3 sierpnia w chińskim Ningbo.

Źródło: PAP Aktualizacja: 21/07/2025 11:33
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości