Reklama

Wszołek i Szkurin rozstrzelali Kolejorza

Po dziewięciu latach przerwy Superpuchar Polski znów padł łupem Legii Warszawa! W niedzielnym klasyku rozegranym na Enea Stadionie w Poznaniu, stołeczny zespół pokonał Lecha 2:1, sięgając po swoje szóste trofeum w historii tych rozgrywek. Gole Pawła Wszołka i Dzianisa Szkurina zapewniły Wojskowym zwycięstwo w meczu, który dostarczył kibicom sporo emocji, walki i dramaturgii do ostatnich sekund.

Piorunująca pierwsza połowa Legii

Spotkanie od początku miało intensywny charakter. Obie drużyny grały twardo, z dużym zaangażowaniem, jednak to Legia wykazała się większą skutecznością. Choć Lech był faworytem – w lepszej formie, z szerszą kadrą i wspierany przez kibiców na własnym stadionie – to właśnie piłkarze Edwarda Iordanescu szybciej odnaleźli rytm i stwarzali więcej realnego zagrożenia.

W 34. minucie świetna akcja Legionistów zakończyła się celną główką Pawła Wszołka, który wykorzystał dogranie Kuna po stałym fragmencie. Niespełna dziesięć minut później Legia podwyższyła prowadzenie – kapitalne podanie Elitima za linię obrony Lecha przejął Szkurin, który sprytnym lobem pokonał Mrozka.

Reklama

Do przerwy Legia prowadziła 2:0, a miejscowi schodzili do szatni przy gwizdach kibiców, mimo że Ishak obił poprzeczkę i gospodarze mieli swoje okazje.

Lech walczy, ale za późno

Po zmianie stron Lech próbował odrobić straty. Gospodarze dwukrotnie trafiali w poprzeczkę – najpierw jeszcze w pierwszej połowie Ishak, potem w 54. minucie Milić po dośrodkowaniu Pereiry. Kolejorz wyraźnie podkręcił tempo, ale długo nie potrafił złamać dobrze zorganizowanej defensywy Legii, na czele z pewnym Tobiaszem w bramce.

W 83. minucie poznaniacy dopięli swego – precyzyjne dośrodkowanie Sousy wykończył młody Filip Szymczak, zdobywając kontaktowego gola. Końcówka była niezwykle emocjonująca. Lech szukał wyrównania, a Legia kontratakowała. W doliczonym czasie gry gospodarze mieli jeszcze rzut wolny, ale nie zdołali zagrozić bramce Tobiasza.

Reklama

Legia po trofeum, Lech zaczyna sezon od porażki

Ostatecznie to Legia Warszawa mogła unieść w górę Superpuchar Polski 2025. Dla trenera Edwarda Iordanescu to wymarzony początek przygody z Wojskowymi – od razu pierwsze trofeum. Legia zrewanżowała się Lechowi za wiosenną porażkę w lidze i udanie zainaugurowała sezon.

Dla Lecha to rozczarowujący początek kampanii 2025/2026. Mimo przewagi w posiadaniu piłki i większej liczby okazji, poznaniacy byli zbyt nieskuteczni i popełniali błędy, które na tym poziomie kosztują trofea.

Bohaterowie meczu:

  • Paweł Wszołek (Legia) – otworzył wynik, był aktywny przez cały mecz, zarówno w ataku, jak i w defensywie.

    Reklama
  • Dzianis Szkurin (Legia) – zdobywca decydującego gola, dynamiczny i skuteczny w kontrach.

  • Kacper Tobiasz (Legia) – pewny między słupkami, nie dał się zaskoczyć mimo kilku trudnych interwencji.

Liczby:

  • Strzały Lecha: 13 (3 celne)

  • Strzały Legii: 8 (5 celnych)

  • Rzuty rożne: Lech – 8, Legia – 5

  • Posiadanie piłki: Lech – 56%, Legia – 44%


Legia Warszawa 2–1 Lech Poznań
 34' Wszołek
 44' Szkurin
 83' Szymczak

Superpuchar Polski 2025 w rękach Wojskowych – klasyk znów rozstrzygnięty na korzyść stołecznych!

 

Źródło: przegladsportowy.onet.pl

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości