Jeszcze kilka miesięcy temu wydawało się, że Radovan Pankov po rozstaniu z Legią Warszawa obierze jeden z kierunków, o których najgłośniej mówiło się w mediach. W grę miała wchodzić Japonia, później coraz częściej przewijała się także Korea Południowa. Rzeczywistość okazała się jednak znacznie bardziej zaskakująca. Serbski obrońca obrał kurs na Indonezję i właśnie oficjalnie poznaliśmy jego nowy klub.
Pankov pod koniec kwietnia poinformował, że po zakończeniu sezonu 2025/2026 rozstanie się z Legią. Decyzja wywołała niemałe poruszenie, bo według medialnych doniesień miała zaskoczyć nawet Marka Papszuna, który w tamtym czasie odpowiadał już za prowadzenie stołecznego zespołu. Od tego momentu rozpoczęły się spekulacje dotyczące kolejnego etapu kariery Serba.
Legia tymczasem przechodzi intensywną przebudowę. Klub ma za sobą niezwykle burzliwy sezon, w którym jeszcze w trakcie rozgrywek pojawiały się obawy o miejsce w dolnej części tabeli, by ostatecznie zakończyć ligę z realną walką o europejskie puchary. Letnie okienko transferowe tylko potwierdza, że przy Łazienkowskiej trwa początek nowego rozdziału, a odejście Pankova jest jedną z najgłośniejszych zmian kadrowych.
We wtorek wszelkie domysły zostały ucięte. Persija Dżakarta oficjalnie ogłosiła zakontraktowanie Radovana Pankova, publikując w mediach społecznościowych materiał wideo prezentujący nowego zawodnika. Serb podpisał dwuletni kontrakt i to właśnie w stolicy Indonezji będzie kontynuował swoją karierę.
To kierunek, którego niewielu się spodziewało. Choć azjatycki futbol od kilku lat coraz częściej przyciąga zawodników z Europy, to w przypadku Pankova większość doniesień koncentrowała się wokół Japonii lub Korei Południowej. Ostatecznie doświadczony defensor zdecydował się na występy w indonezyjskiej ekstraklasie.
Nowy klub byłego piłkarza Legii należy do ścisłej krajowej czołówki. W poprzednim sezonie Persija Dżakarta zakończyła rozgrywki na trzecim miejscu i do samego końca liczyła się w walce o najwyższe cele. Zespół nie zdołał wywalczyć awansu do azjatyckich pucharów, ale pozostawił po sobie bardzo dobre wrażenie i już teraz wzmacnia skład przed kolejnymi rozgrywkami.
Transfer Pankova wpisuje się w szerszą strategię klubu. Persija postawiła tego lata na piłkarzy z Bałkanów, sprowadzając również Chorwata Denisa Kolingera oraz Bośniaka Kerima Memiję. Władze zespołu liczą, że doświadczenie europejskich zawodników pomoże drużynie w walce o mistrzostwo kraju.
Dla Radovana Pankova będzie to pierwszy w karierze etap związany z indonezyjskim futbolem i zarazem jedno z najbardziej egzotycznych wyzwań, przed jakimi stanął. Po kilku sezonach spędzonych przy Łazienkowskiej rozpoczyna zupełnie nowy rozdział, który zapowiada się jako jedna z najciekawszych zagranicznych przygód byłych piłkarzy Legii w ostatnich latach.
Teraz pozostaje odpowiedź na najważniejsze pytanie – czy Serb szybko odnajdzie się w nowych realiach i stanie się jednym z liderów Persiji Dżakarta. W indonezyjskim klubie wierzą, że właśnie taki scenariusz czeka ich nowego defensora.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze