W nocy ze środy na czwartek w Mniszewie, niedaleko Kozienic, wybuchł potężny pożar hotelu z restauracją. Ogień objął większość budynku, ale na szczęście wszyscy goście zdołali się ewakuować przed przyjazdem służb. W akcji gaśniczej uczestniczyło ponad stu strażaków.
Dramatyczne sceny rozegrały się w nocy ze środy na czwartek w Mniszewie w powiecie kozienickim (woj. mazowieckie). Około godziny 2 w nocy służby otrzymały zgłoszenie o pożarze hotelu z restauracją. Gdy na miejsce dotarły pierwsze jednostki straży pożarnej, płomienie obejmowały już około dwóch trzecich obiektu.
— Ogień pojawił się na poddaszu, prawdopodobnie zapaliło się poszycie dachowe. W budynku znajdowało się dziewięć osób, które opuściły go jeszcze przed przyjazdem służb — przekazał w rozmowie z TVN Warszawa mł. asp. Wiktor Czubaj, oficer prasowy Komendy Powiatowej PSP w Kozienicach.
W akcji brało udział około 30 zastępów straży pożarnej, w sumie blisko 140 strażaków. Na miejsce zadysponowano jednostki nie tylko z powiatu kozienickiego, ale też z powiatów ościennych – m.in. piaseczyńskiego.
Jak podkreślają służby, mimo ogromnych strat materialnych, nikt nie został ranny. Strażacy po kilku godzinach walki z żywiołem opanowali pożar i przystąpili do dogaszania pogorzeliska.
Przyczyny pożaru będą ustalane przez biegłych z zakresu pożarnictwa.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze