Kolejne rady dzielnic zajęły stanowisko w sprawie wprowadzenia nocnego zakazu sprzedaży alkoholu. Bielany poparły prohibicję, natomiast Wesoła, Bemowo, Żoliborz, Wilanów, Targówek i Wawer opowiedziały się przeciw. Na tym etapie – spośród 18 dzielnic – 13 negatywnie zaopiniowało pomysł, a trzy (Śródmieście, Ochota i Bielany) są „za”. Sprawa wyraźnie dzieli miasto.
Dwa konkurencyjne projekty
Dzielnice opiniują dwie uchwały:
Lewica + Miasto Jest Nasze: zakaz 22:00–6:00, okres karencji 14 dni od publikacji w BIP.
Prezydent m.st. Warszawy: zakaz 23:00–6:00, karencja 3 miesiące.
Ograniczenia dotyczyłyby sklepów i stacji benzynowych; lokale gastronomiczne (restauracje, bary, puby) byłyby wyłączone.
Jak głosowały dzielnice (środa)
Bielany – ZA (pozytywnie o obu projektach; 13 „za”, 7 „przeciw”).
Burmistrz Grzegorz Pietruczuk wskazywał na liczne skargi mieszkańców dot. nocnych libacji i dewastacji.
Wesoła – PRZECIW (oba projekty odrzucone; większościowe głosy „przeciw”).
Burmistrz Marian Mahor: skuteczniejsze są profilaktyka i edukacja; pojawiły się obawy o „czarny rynek”.
Bemowo – PRZECIW (negatywne opinie dla obu projektów).
Część radnych podnosiła argument naruszenia wolności gospodarczej; inni wskazywali na statystyki spadku nocnego spożycia tam, gdzie zakaz już działa.
Żoliborz – PRZECIW (22:00–6:00 odrzucone; dla 23:00–6:00 remis, z wstrzymującymi się).
W dyskusji akcentowano kreatywne omijanie zakazów i uderzenie w małe sklepy; zwolennicy podkreślali kwestę porządku i bezpieczeństwa.
Wilanów – PRZECIW (oba projekty odrzucone).
Targówek – PRZECIW (oba projekty odrzucone).
Wawer – PRZECIW (oba projekty odrzucone).
Co już wiadomo, co dalej
Dzień wcześniej Śródmieście i Ochota pozytywnie oceniły projekt prezydencki, a negatywnie – wariant 22:00–6:00. Przeciw w ostatnich dniach wypowiedziały się też m.in. Mokotów, Ursynów, Włochy, Praga-Południe, Białołęka, Rembertów i Ursus.
W czwartek stanowiska mają jeszcze przyjąć Praga-Północ i Wola.
Kontekst krajowy
W latach 2018–2024 nocną prohibicję wprowadziło ok. 180 gmin (częściowo lub całościowo). Wśród dużych miast zakaz w całym mieście obowiązuje m.in. w Krakowie, Bydgoszczy, Białej Podlaskiej i Gdańsku; tylko w śródmieściu – m.in. w Poznaniu, Wrocławiu, Rzeszowie, Katowicach, Bielsku-Białej i Kielcach. Ostatnio zdecydowały także Giżycko (sezonowo), Słupsk i Szczecin.
Linia podziału w Warszawie przebiega między postulatami porządku i ciszy nocnej a obawami o skuteczność zakazu i jego wpływ na drobny handel. Wynik konsultacji dzielnicowych pokazuje, że temat mocno polaryzuje stolicę.
red./PAP
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze