Od niedzieli pasażerowie podróżujący na południowo-wschodnim odcinku aglomeracji warszawskiej zmierzają się z istotnymi zmianami. Na dwa tygodnie wstrzymany zostanie ruch pociągów między stacjami Wawer i Otwock. To efekt prac modernizacyjnych, które – choć krótkoterminowo uciążliwe – mają w przyszłości usprawnić funkcjonowanie linii.
W czasie wyłączenia ruchu składy Szybkiej Kolei Miejskiej oraz Kolei Mazowieckich będą kończyć trasę na stacji Warszawa Wawer. To właśnie tam, przy specjalnie przygotowanych peronach tymczasowych po wschodniej stronie stacji, pasażerowie będą musieli przesiąść się na inne środki transportu.
Organizatorzy zapewniają jednak, że komunikacja w kierunku centrum nie zostanie sparaliżowana. Pociągi kursujące dalej – w stronę Warszawy Wschodniej i kolejnych stacji – mają odjeżdżać średnio co 10 minut w godzinach szczytu, co powinno pozwolić utrzymać względną płynność podróży.
Największy ciężar przewozów przejmie komunikacja zastępcza. Koleje Mazowieckie uruchomią flotę 16 autobusów, w tym pojazdy niskopodłogowe, które będą kursować co około pół godziny. W godzinach największego ruchu liczba kursów zostanie zwiększona, by zapewnić ponad 300 miejsc dla pasażerów jednocześnie.
Z kolei miasto zadba o obsługę pasażerów SKM – autobusy będą jeździć znacznie częściej: co 10 minut w szczycie i co 15 minut poza nim. Kluczową rolę odegra linia zastępcza ZS1, łącząca Wawer z Otwockiem przez Józefów.
Nie zabraknie też dodatkowych opcji. Z Falenicy do Wiatracznej częściej pojedzie autobus 521, a zupełnie nowa linia 229 połączy okolice stacji PKP Falenica z Metrem Imielin, prowadząc przez Most Anny Jagiellonki. Dzięki temu pasażerowie zyskają alternatywną trasę dojazdu do metra i południowych dzielnic miasta.
Dwutygodniowa przerwa to dopiero początek większej inwestycji. W tym czasie wykonawca – firma Trakcja – zajmie się budową tymczasowych peronów, przejść dla pieszych oraz przejazdów przez tory m.in. w Radości i Józefowie. Mieszkańcy tych rejonów muszą liczyć się także ze zmianami w organizacji ruchu drogowego i kursowaniu części linii autobusowych.
Po zakończeniu prac, od 27 kwietnia, pociągi wrócą na trasę do Otwocka, ale już w ograniczonej formie – będą kursować po jednym torze przez około rok. W praktyce oznacza to rzadsze połączenia: w godzinach szczytu pasażerowie będą mieli do dyspozycji jeden pociąg SKM i dwa składy Kolei Mazowieckich na godzinę w każdym kierunku.
Na czas utrudnień wprowadzono także wzajemne honorowanie biletów między Kolejami Mazowieckimi a miejskim transportem publicznym na odcinku Warszawa Zachodnia – Otwock. To rozwiązanie ma choć częściowo złagodzić skutki zmian i ułatwić codzienne dojazdy.
Choć najbliższe tygodnie zapowiadają się wymagająco dla pasażerów, inwestycja ma przynieść długofalowe korzyści. Pytanie tylko, czy warszawiacy – przyzwyczajeni do szybkich połączeń kolejowych – uzbroją się w wystarczającą cierpliwość.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze