Na pierwszy rzut oka to kolejna miejska inwestycja: przy ulicy Ficowskiego na warszawskim Żoliborzu ma powstać nowoczesne przedszkole ze żłobkiem. Jednak zanim na dobre ruszą maszyny, plac budowy musi… poczekać. Powód? Niewielki, ale niezwykle skuteczny drapieżnik – krogulec zwyczajny – który postanowił właśnie tutaj założyć gniazdo.
Podczas rutynowej kontroli przyrodniczej, prowadzonej z udziałem ornitologa, odkryto na terenie inwestycji aktywne gniazdo krogulca. To gatunek objęty w Polsce ścisłą ochroną, dlatego decyzja mogła być tylko jedna – dostosować tempo prac do rytmu natury.
Władze dzielnicy zdecydowały się pójść o krok dalej, niż wymagałyby tego standardowe wytyczne. Zamiast minimalnej strefy ochronnej wyznaczono znacznie większy obszar, który ma zapewnić ptakom spokój w kluczowym okresie lęgowym. Teren jest już stopniowo odgradzany, a gniazdo pozostaje pod stałą obserwacją specjalistów.
Dla krogulców właśnie zaczyna się najważniejszy czas w roku. Ptaki kończą budowę gniazda i w najbliższych dniach samica złoży jaja – zwykle od czterech do sześciu. Wysiadywanie rozpocznie się niemal natychmiast, a pierwsze pisklęta powinny pojawić się w połowie maja.
Młode opuszczą gniazdo około połowy czerwca, choć jeszcze przez kilkanaście dni będą pozostawać w jego pobliżu, ucząc się samodzielności. Dopiero gdy całkowicie się usamodzielnią, plac budowy znów ożyje. Najbardziej intensywne prace zaplanowano na przełom czerwca i lipca.
Do tego czasu roboty zostaną ograniczone do minimum – tak, by nie zakłócić życia ptasiej rodziny.
Choć krogulec kojarzy się raczej z dziką przyrodą, coraz częściej można go spotkać także w miastach. Doskonale przystosował się do życia wśród drzew parkowych i zieleni osiedlowej. To jeden z najbardziej zwinnych myśliwych wśród ptaków drapieżnych.
Nie krąży wysoko jak większe gatunki. Zamiast tego poluje z zaskoczenia – leci nisko, wykorzystując drzewa, krzewy i wszelkie przeszkody terenowe, by podejść ofiarę jak najbliżej. Jego specjalnością są błyskawiczne ataki na drobne ptaki.
Krogulce występują niemal w całej Europie, dużej części Azji oraz w północno-zachodniej Afryce. Populacje z chłodniejszych regionów na zimę przenoszą się na południe, choć w Polsce część z nich pozostaje przez cały rok.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze