Warszawa zmienia się – niestety, na gorsze. To, co jeszcze 10 czy 15 lat temu wydawało się odległą przeszłością, wraca ze zdwojoną siłą. Stolica staje się coraz bardziej niebezpieczna, a ulice miasta zaczynają przypominać ponure lata 90. W centrum niepokoju znajdują się gruzińskie gangi, które z miesiąca na miesiąc zyskują na bezczelności i brutalności.
Kradzieże, rozboje, pobicia – scenariusze, które kiedyś oglądaliśmy głównie w filmach sensacyjnych, dziś dzieją się na warszawskich ulicach. Policja bije na alarm, a mieszkańcy zaczynają żyć w strachu. Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski potwierdził, że problem istnieje i jest coraz poważniejszy: