Największe w Polsce badanie otyłości pokazało niepokojący trend – stolica robi się coraz „okrąglejsza”. Ale są miejsca, gdzie warszawiacy wciąż dbają o formę. Najszczuplejsi mieszkają na Wilanowie i Żoliborzu.
Warszawa przybiera na wadze – tak wynika z danych opublikowanych przez Centrum e-Zdrowia, które przeanalizowało 13,4 miliona dorosłych Polaków. To efekt nowego obowiązku wprowadzonego w marcu 2025 r., zgodnie z którym lekarze rodzinni mają zbierać od pacjentów informacje o wzroście i wadze.
Dane z całego kraju pokazują, że nadwaga i otyłość dotykają coraz większej liczby mieszkańców dużych miast, a stolica nie jest tu wyjątkiem. Różnice między dzielnicami sięgają nawet 12 punktów procentowych.
Z raportu wynika, że najlepszym wynikiem może pochwalić się Wilanów i Żoliborz – tu najwięcej mieszkańców ma prawidłowy wskaźnik BMI. W innych częściach miasta, zwłaszcza na Pradze Północ i w rejonie Targówka, problem nadwagi występuje znacznie częściej.
– Nie wiemy, czy wszyscy pacjenci byli rzeczywiście mierzeni i ważeni, czy tylko podawali dane z pamięci. Mamy tendencję do zaniżania wagi i zawyżania wzrostu, ale niezależnie od tego – wyniki pokazują niepokojącą tendencję – mówi w rozmowie z GW prof. Justyna Domienik-Karłowicz z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.
Eksperci ostrzegają, że problem ma wymiar społeczny i ekonomiczny. W dzielnicach o niższym statusie materialnym częściej sięga się po wysoko przetworzoną, tańszą żywność. Brak ruchu, siedzący tryb pracy i zbyt duża liczba kalorii robią resztę.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze