Policjanci zatrzymali 43-letniego trenera personalnego z jednej z siłowni podejrzanego o włamywanie się do szafek osób uczęszczających na ćwiczenia - poinformował we wtorek podinsp. Robert Szumiata z śródmiejskiej komendy policji. Mężczyzna usłyszał cztery zarzuty. Grozi mu do 10 lat więzienia.
Policjanci otrzymali zgłoszenia, że nieznany jeszcze wtedy sprawca włamał się do jednej z szafek na siłowni i ukradł z niej markowy zegarek o wartości ponad 10 tys. złotych oraz perfumy. W krótkich odstępach czasu w tej samej siłowni doszło jeszcze do dwóch usiłowań kradzieży z włamaniem.