Reklama

Warszawa stała się miastem misyjnym

Tylko 15 proc. mieszkańców archidiecezji warszawskiej regularnie chodzi do kościoła. Reszta — jak mówi metropolita — „zostaje w domu”. W mocnej homilii wygłoszonej w święto Trzech Króli abp Adrian Galbas postawił diagnozę, która dla wielu może być niewygodna: Warszawa potrzebuje dziś misji jak kraje Trzeciego Świata.

Podczas Mszy św. w bazylice archikatedralnej św. Jana Chrzciciela w Warszawie Adrian Galbas mówił wprost o kryzysie wiary w stolicy. Jak podkreślił, statystyki są jednoznaczne.

Według danych do kościoła uczęszcza zaledwie 15 proc. mieszkańców archidiecezji. To znaczy, że 85 proc. tego nie robi. Dlatego Warszawa jest już dziś miastem misyjnym — powiedział hierarcha.

Epifania jako sprawdzian wiary

Metropolita przypomniał, że uroczystość Objawienia Pańskiego to nie tylko barwny orszak i tradycja, ale przede wszystkim święto drogi.
— W Boże Narodzenie świętowaliśmy drogę Boga do człowieka. Dziś rozważamy drogę człowieka do Boga — tłumaczył.

Reklama

Jak zaznaczył, Chrystus przyszedł do wszystkich — bez wyjątków.
— Nikogo nie skreśla. To jest uniwersalność zbawienia — podkreślił.

Nie wszyscy chcą iść

Abp Galbas zwrócił uwagę, że ewangeliczna scena z Mędrcami pokazuje także tych, którzy nie ruszyli w drogę. Wskazał trzy postawy, które jego zdaniem są dziś bardzo aktualne:

  • Herod — widzący w drugim wyłącznie konkurenta,

  • mieszkańcy Jerozolimy — zatrzymani przez wygodną codzienność,

  • religijni specjaliści — znający Pismo, ale pozbawieni żywej wiary.

— To religijność pusta, jak wielkanocna wydmuszka — mówił bez ogródek.

Reklama

„Jeśli nie misjonarz, to i nie uczeń”

Hierarcha mocno zaakcentował odpowiedzialność wierzących za innych. Przypomniał, że misje nie są tylko sprawą dalekich krajów.

Jeśli uczeń, to i misjonarz. Jeśli nie misjonarz, to i nie uczeń — stwierdził, nawiązując do zapowiedzianego synodu archidiecezji warszawskiej.

Jak dodał, najskuteczniejszą formą ewangelizacji nie są deklaracje, lecz świadectwo codziennego życia.

— Kościół nie potrzebuje dziś ludzi z religijną etykietą. Potrzebuje prawdziwych świadków — zaznaczył.

„Nie przebrani za chrześcijan”

Na zakończenie abp Galbas zaapelował, by Orszak Trzech Króli nie kończył się 6 stycznia.

Reklama

Idźmy przez życie nie przebrani za chrześcijan, ale jako chrześcijanie. Bądźmy gwiazdą, która prowadzi innych do Chrystusa — mówił.


Źródło: Stacja7
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości