Reklama

Warszawa: historyczna mozaika z Foksal oficjalnie zabytkiem

Kamienna mozaika zdobiąca hol budynku przy ul. Foksal 10 – dawnej rezydencji arystokratycznej, później przestrzeni naznaczonej polityką i kulturą XX wieku – została oficjalnie wpisana do rejestru zabytków. Decyzja ta nie tylko chroni wyjątkowe dzieło, ale też przywraca mu należną uwagę.

Sztuka między ideologią a uniwersalnością

Nie jest to zwykła dekoracja ścienna. Monumentalna kompozycja, która pokrywa niemal całą przestrzeń holu, wyrasta z tradycji charakterystycznej dla drugiej połowy XX wieku – czasu, gdy sztuka w przestrzeni publicznej niosła ze sobą wyraźne przesłania. Jak zauważył Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków, Marcin Dawidowicz, forma i sposób opracowania mozaiki odwołują się do estetyki realizacji znanych z krajów dawnego Związku Radzieckiego.

To właśnie wtedy monumentalne mozaiki pełniły funkcję nie tylko dekoracyjną, lecz także ideologiczną – miały opowiadać o pracy, postępie i wspólnocie. W warszawskim przykładzie widać to szczególnie wyraźnie. Na kamiennych płaszczyznach odnajdziemy alegorie przemysłu, nauki i kultury: robotników i rolników, kosmonautów, architektów, filozofów, muzyków czy czytelników. Dziś, choć pierwotny kontekst polityczny wyblakł, przekaz pozostaje zaskakująco aktualny – opowieść o ludzkiej pracy, ambicji i twórczości nie traci przecież na znaczeniu.

Reklama

Kamień, rytm i przestrzeń

Siła tej realizacji tkwi również w jej materialności. Mozaika została wykonana z naturalnych kamieni – marmurów, wapieni, serpentynitów czy czaroitu – zestawionych w stonowanej, lecz bogatej palecie barw: od beżów i szarości po zielenie i fiolety. Całość układa się w rytmiczne, pionowe pasy, które porządkują kompozycję i prowadzą wzrok widza ku górze.

Nie bez znaczenia pozostaje też skala. Dekoracja obejmuje ściany od podłogi aż po wysokość ponad czterech metrów, rozciągając się również na fragmenty przy klatce schodowej. To sprawia, że odbiorca nie tyle ogląda mozaikę, co wchodzi w jej przestrzeń – staje się częścią wizualnej narracji.

Reklama

Budynek z pamięcią epok

Historia samego gmachu jest równie wielowarstwowa jak jego wnętrze. Wzniesiony w 1890 roku dla Marii Przeździeckiej, arystokratki z rodu Czapskich, szybko stał się miejscem o międzynarodowym znaczeniu – w okresie międzywojennym mieściło się tu poselstwo, a następnie ambasada Japonii.

Wojna nie oszczędziła budynku, lecz jego powojenna odbudowa nadała mu zupełnie nowy charakter. W latach 50. XX wieku trafił w ręce instytucji związanych z relacjami polsko-radzieckimi. To wtedy pojawiła się mozaika – element większego projektu ideowego, który miał kształtować przestrzeń kultury i nauki.

Reklama

Po upadku tamtego świata budynek zmieniał funkcje, stając się zwykłym obiektem biurowym. Dziś jednak, dzięki decyzji konserwatora, jeden z jego najciekawszych elementów odzyskuje status, na jaki zasługuje.

Wpis do rejestru zabytków to nie tylko formalność. To sygnał, że nawet w miejscach codziennych, niemal przezroczystych dla przechodniów, kryją się historie warte opowiedzenia – i ocalenia.

Źródło: PAP
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości