To nie był wcale łatwy i przyjemny wieczór w Danii, ale za to zakończony happy endem. Piłkarze Legii Warszawa pokonali na wyjeździe drużynę Broendby IF 3:2 w pierwszym meczu trzeciej rundy eliminacji Ligi Konferencji i są o krok bliżej awansu do dalszych gier.
Początek meczu bez większych emocji. Pierwsza akcja, przy której mocniej zabiły serca kibiców ekipy z Warszawy, miała miejsce w 14. minucie, gdy po wrzutce Patryka Kuna główkował Marc Gual, ale zbyt lekko, by zaskoczyć bramkarza rywali. Za to pięć minut później z bramki cieszyli się zawodnicy Broendby, gdy piłkę w polu karnym otrzymał z lewej strony Filip Bundgaard i płaskim strzałem w długi róg pokonał Kacpra Tobiasza. Miejscowi niedługo cieszyli się z prowadzenia, bo w 24. minucie Bartosz Kapustka dośrodkował futbolówkę przed bramkę Duńczyków i z czwartego metra Tomas Pekhart skierował ją do siatki. Za chwilę gospodarze próbowali zaskoczyć Tobiasza lobem z trzydziestu metrów, ale bramkarz Legii był na posterunku.