BGK opublikował najnowszy raport dotyczący odporności polskich miast i gmin na zagrożenia naturalne, zdrowotne, humanitarne oraz militarne. Wynika z niego, że ponad milion mieszkańców kraju żyje w miejscowościach uznanych za najbezpieczniejsze.
Bank Gospodarstwa Krajowego co roku analizuje poziom zagrożeń i odporności samorządów.
— Ponad milion osób mieszka na terenach, które cechują się ponadprzeciętną odpornością oraz jednocześnie niższym niż przeciętne poziomem zagrożeń. To teoretycznie najbezpieczniejsze miejsca w Polsce — wyjaśnia Mateusz Walewski, główny ekonomista i dyrektor Departamentu Badań i Analiz BGK.
Pierwsza wersja raportu została zaprezentowana podczas XVIII Ogólnopolskiego Kongresu BGK dla JST, a w październiku 2025 r. zaktualizowano narzędzie online umożliwiające sprawdzenie poziomu ryzyka w każdej gminie.
W dokumencie wskazano 107 jednostek samorządowych, które osiągnęły ponadprzeciętny poziom odporności na wszystkie cztery analizowane zagrożenia. Są to głównie niewielkie gminy z różnych części kraju, z których największą jest Nowy Sącz.
Łącznie w gminach o ponadprzeciętnej odporności mieszka około 15,7 mln mieszkańców, głównie z województw mazowieckiego, wielkopolskiego, śląskiego oraz regionów wschodniej Polski.
— Ponad 15 mln Polaków żyje w samorządach odpornych na wszystkie cztery typy zagrożeń. Ponad milion z nich mieszka w miejscowościach, gdzie poziom zagrożeń jest jednocześnie niższy niż średnia krajowa. Natomiast tylko 300 tys. osób zamieszkuje gminy szczególnie narażone i jednocześnie najmniej odporne — dodaje Walewski.
54 proc. mieszkańców miast na prawach powiatu żyje w miejscach uznawanych za względnie odporne, ale jednocześnie narażone na zagrożenia militarne. Dotyczy to m.in. Warszawy, Gdańska, Poznania, Krakowa, Wrocławia, Krosna, Jaworzna i Ostrołęki.
To efekt rozmieszczenia obiektów strategicznych.
Walewski podkreśla, że w przypadku zagrożenia militarnego ryzyko maleje wraz z odległością od granicy z Ukrainą, lecz kluczowe znaczenie ma także infrastruktura krytyczna:
— Rosjanie atakują przede wszystkim duże miasta i obiekty infrastrukturalne.
Mimo tych ustaleń, ogólny obraz przedstawiony w raporcie określono jako „dość optymistyczny”.
Do raportu dołączono narzędzie internetowe, które pozwala każdemu — mieszkańcowi i samorządowcowi — sprawdzić, jakie zagrożenia dotyczą wybranego miasta lub gminy.
Po wybraniu rodzaju samorządu, jego nazwy oraz typu zagrożenia (naturalne, zdrowotne, humanitarne, militarne) narzędzie prezentuje odpowiednie wskaźniki i poziom ryzyka.
Odporność rozumiana jest jako:
przygotowanie na kryzys,
zdolność do skutecznej reakcji,
możliwość odbudowy po jego wystąpieniu.
Analizie poddano cztery kluczowe obszary zagrożeń:
Naturalne (powodzie, susze, upały)
Zdrowotne (epidemie)
Humanitarne (nagły napływ ludności z zagranicy)
Militarne (wojna, działania hybrydowe, cyberataki)
Poziom ryzyka określano na podstawie m.in.:
liczby interwencji straży pożarnej,
ryzyka suszy i powodzi,
jakości powietrza,
udziału cudzoziemców w populacji,
atrakcyjności gospodarczej,
odległości od wschodniej granicy,
obecności infrastruktury krytycznej,
znaczenia strategicznego regionu.
Źródło: portlasamorzadowy.pl
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze