Piłkarz Barcelony Robert Lewandowski, który musiał z powodu kontuzji opuścić murawę w pierwszej połowie meczu Ligi Mistrzów z FC Porto (1:0), nie odniósł poważnego urazu - twierdzą powołujące się na ekipę medyczną "Dumy Katalonii" hiszpańskie media.
Wydawany w Madrycie sportowy dziennik "AS" twierdzi, że polski napastnik doznał w 21. minucie stłuczenia piszczeli lewej nogi. Stołeczna gazeta donosi, że medycy FC Barcelona wierzą, że stan zdrowia Polaka jest na tyle dobry, że będzie on mógł wystąpić już w niedzielnym spotkaniu przeciwko Granadzie w hiszpańskiej ekstraklasie.