Reklama

Uniwersytet Warszawski pierwszym wyborem mediów

Na pierwszy rzut oka to tylko liczby — setki wzmianek, zestawienia, rankingi. Ale za nimi kryje się coś więcej: mapa wpływu, która pokazuje, kto dziś realnie współtworzy publiczną debatę w Polsce. Najnowszy raport Polska Agencja Prasowa rzuca światło na to, które uczelnie i którzy naukowcy najczęściej przebijają się do mediów — i dlaczego.

Uniwersytet Warszawski na czele — ale nie tylko liczby mają znaczenie

W analizie obejmującej pierwsze tygodnie 2026 roku zdecydowanym liderem medialnej obecności okazał się Uniwersytet Warszawski. Uczelnia pojawiła się w przekazach aż 648 razy — wyraźnie wyprzedzając Uniwersytet Jagielloński oraz Uniwersytet Łódzki.

Na pierwszy plan wysuwają się jednak nie tyle same wzmianki, ile ich charakter. W przypadku UW dominują wypowiedzi ekspertów — to oni stanowią główny kanał obecności uczelni w mediach. Rzadziej pojawia się ona jako instytucja sama w sobie lub jako autor konkretnych badań.

Reklama

To zresztą tendencja widoczna w całym sektorze. Media zdecydowanie chętniej sięgają po komentarz specjalisty niż po suche informacje o działalności uczelni. Wiedza — jeśli ma trafić do szerokiej publiczności — musi mieć twarz i głos.

W pierwszej piątce najczęściej cytowanych uczelni znalazły się również Uniwersytet Gdański oraz Uniwersytet Wrocławski. Dalej uplasowały się m.in. Uniwersytet Śląski czy Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu.

Eksperci na pierwszej linii — naukowcy jako komentatorzy rzeczywistości

Jeśli uczelnie są zapleczem, to prawdziwymi ambasadorami ich obecności w mediach są konkretni ludzie. W tym zestawieniu bezkonkurencyjny okazał się Jarosław Flis z Uniwersytetu Jagiellońskiego. Jego komentarze — niemal wyłącznie dotyczące polityki krajowej — pojawiały się najczęściej.

Reklama

Tuż za nim znalazła się Aneta Lewkowicz z Uniwersytetu Gdańskiego, której rozpoznawalność wyraźnie wzrosła wraz z medialnym zainteresowaniem tematyką kryminalistyki. Czołówkę zamykają m.in. Rafał Chwedoruk z UW oraz Daniel Boćkowski z Uniwersytetu w Białymstoku.

Nieprzypadkowo w zestawieniu dominują politolodzy i specjaliści od stosunków międzynarodowych. Początek roku upłynął pod znakiem intensywnych debat geopolitycznych — a media, szukając interpretacji wydarzeń, naturalnie sięgały po ekspertów, którzy potrafią je osadzić w szerszym kontekście.

Reklama

To pokazuje coś istotnego: medialna obecność naukowca nie jest wyłącznie kwestią jego aktywności, ale także tego, czy jego specjalizacja odpowiada na aktualne potrzeby informacyjne społeczeństwa.

Metropolie dominują, regiony w cieniu

Analiza ujawnia jeszcze jeden wyraźny trend — koncentrację medialnej widoczności wokół największych ośrodków akademickich. Uniwersytet Warszawski może pochwalić się aż pięcioma ekspertami w gronie najczęściej cytowanych, podczas gdy Uniwersytet Jagielloński i Uniwersytet Gdański mają po trzech.

Uczelnie regionalne, choć obecne w zestawieniu, znacznie rzadziej przebijają się do ogólnopolskiego obiegu medialnego. W wielu przypadkach nie mają ani jednego przedstawiciela w czołówce ekspertów.

Reklama

To niekoniecznie oznacza brak kompetencji — raczej ograniczony zasięg tematów, którymi się zajmują, oraz mniejsze zainteresowanie mediów ogólnopolskich sprawami lokalnymi. W praktyce oznacza to jednak realną nierówność w dostępie do przestrzeni publicznej.


Raport PAP został oparty na analizie ponad 6,4 tys. materiałów dziennikarskich z przeszło stu źródeł.

Źródło: PAP, Zdj. PAP
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości