Dobiega końca historia miejsca, które w warszawskim środowisku akademickim obrosło legendą — i to raczej ponurą. Przez lata budynek dawał się we znaki studentom, którzy uczęszczali tu na zajęcia. Odpadający tynk, krzywe i zniszczone parapety, prowizoryczna infrastruktura, a nade wszystko dotkliwy chłód zimą — według relacji tak silny, że potrafił unieruchamiać długopisy. Dziś to już przeszłość. Dawny dom lingwistów, od lat opuszczony i straszący pustką, znika z krajobrazu Mokotowa.
Chodzi o dawną siedzibę Wydziału Lingwistyki Stosowanej Uniwersytet Warszawski przy ul. Szturmowej 4. Obiekt wzniesiono w latach 80. XX wieku w technologii tzw. typu Lipsk. Już w momencie oddania do użytku nie należał do najbardziej komfortowych, a z biegiem lat jego stan systematycznie się pogarszał.
Jak wyliczał portal Architektura – Murator Plus Architektura - Murator Plus, studenci skarżyli się m.in. na:
sypiącą się elewację,
rozpadające się meble i parapety,
luźno zwisające kable i uszkodzone kontakty,
niestabilne, wypadające okna,
skrajnie niską temperaturę w sezonie zimowym.
W 2014 roku władze uczelni oficjalnie przyznały, że obiekt nie nadaje się do dalszej eksploatacji. W branży budowlanej sytuację, w której koszty remontu przewyższają wartość samego budynku, określa się mianem stanu śmierci technicznej.
Mimo to rozbiórka przez lata nie mogła dojść do skutku. Dopiero pod koniec 2025 roku ruszyły pierwsze prace, a w styczniu tego roku wyburzanie znacząco przyspieszyło. Na placu budowy pracują koparki i ładowarki wyposażone w specjalistyczny osprzęt wyburzeniowy.
Jak informuje Radio Eska Radio Eska, rozbiórka dawnego gmachu Wydziału Lingwistyki Stosowanej ma zakończyć się do końca lutego. W jego miejscu powstanie Dom Pracownika Naukowego Uniwersytetu Warszawskiego. Nowy obiekt zapewni zakwaterowanie dla około 430 osób — głównie doktorantów i pracowników naukowych uczelni.
Budowa ma rozpocząć się w pierwszym kwartale bieżącego roku, a jej zakończenie zaplanowano na trzeci kwartał 2027 roku.
Źródło: warszawa.naszemiasto.pl
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze