13-letni Kacper, który ważył zaledwie 9,8 kg, był skrajnie niedożywiony, odwodniony i cierpiał na liczne odleżyny, stał się ofiarą niewyobrażalnego okrucieństwa. Jego matka, Marzena K., została oskarżona o usiłowanie zabójstwa syna połączonego ze szczególnym okrucieństwem oraz o spowodowanie choroby zagrażającej życiu dziecka.
Chłopiec przez około pięć miesięcy był trzymany w odosobnieniu, w zaciemnionych pomieszczeniach, bez odpowiedniego wyżywienia, nawadniania, leczenia i rehabilitacji. Odizolowany od reszty rodziny, Kacper był narażony na utratę życia, gdyby nie został przewieziony do domu dziadków w sierpniu 2024 roku, gdzie w krytycznym stanie trafił pod opiekę lekarzy.