Pani Bożena zmarła nagle podczas spaceru. Mimo wysiłków ratowników, życia 74-latki nie udało się uratować. Największe oburzenie rodziny budzi jednak fakt, że jej ciało przez blisko 30 minut leżało bez zabezpieczenia przy altanie śmietnikowej.
Wnuczka zmarłej, która nagłośniła sprawę w mediach społecznościowych, nie kryje oburzenia i zastanawia się, jak można było tak potraktować człowieka. Pogotowie i policja tłumaczą, że sytuacja była skomplikowana i nie wynikała ze złej woli.