Zima dała o sobie mocno znać w Polsce. W województwie warmińsko-mazurskim we wtorkowy poranek kierowcy muszą mierzyć się z wyjątkowo trudnymi warunkami. Lokalnie spadło nawet 18 centymetrów śniegu, a silny wiatr nieustannie nawiewa go na jezdnie, znacznie utrudniając jazdę.
Szczególnie poważna sytuacja panuje na skrzyżowaniu drogi krajowej nr 15 z drogą wojewódzką 536 między Lubawą a Nowym Miastem Lubawskim. Śliska nawierzchnia uniemożliwiła podjazd dwóm ciężarówkom, które zablokowały skrzyżowanie i spowodowały tworzenie się korków. Służby drogowe pracują na miejscu, jednak ich działania utrudnia silny wiatr oraz ciągłe zawiewanie śniegu z okolicznych pól.
Najwięcej śniegu spadło w rejonach Lubawy, Nowego Miasta Lubawskiego, Iławy, Nidzicy oraz Działdowa. W pozostałej części regionu pokrywa śnieżna wynosi od 8 do 12 cm. Opady wciąż trwają i według prognoz utrzymają się przez kolejne godziny.
Na drogach krajowych pracuje 111 pługów i pługopiaskarek, a na wojewódzkich – 80. To cały dostępny sprzęt, jednak mimo intensywnych działań miejscami na jezdniach zalega warstwa śniegu i błoto pośniegowe. Służby apelują do kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności.
Problemy powoduje nie tylko śnieg, ale również silny wiatr. W Elblągu ponownie wystąpiła tzw. cofka – woda z Zalewu Wiślanego jest wtłaczana do rzeki Elbląg. Nad ranem poziom wody przekroczył stan alarmowy i wynosił 611 cm. Władze miasta apelują do mieszkańców o czujność i śledzenie kolejnych komunikatów. Rękawy przeciwpowodziowe wzdłuż rzeki są rozłożone już od niedzieli.
Dodatkowo strażacy w regionie interweniowali w nocy osiem razy – głównie z powodu połamanych drzew blokujących drogi.
Zima pokazuje, że potrafi być bezlitosna – a w niektórych miejscach Polski śniegu jest naprawdę pod dostatkiem
red./PAP
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze