Warszawa na kilka czerwcowych dni stanie się centrum światowej koszykówki 3x3. Od 1 do 7 czerwca Plac Defilad pod Pałacem Kultury i Nauki zamieni się w widowiskową arenę mistrzostw świata, na której zobaczymy najlepsze reprezentacje globu, tysiące kibiców i sport w jego najbardziej dynamicznym, ulicznym wydaniu. Organizatorzy nie ukrywają ambicji — reprezentacja kobiet ma walczyć o podium, a mężczyźni o miejsce w ćwierćfinale.
Prezes Polskiego Związku Koszykówki Grzegorz Bachański podczas konferencji prasowej jasno określił cele biało-czerwonych.
Polska kadra kobiet przystąpi do turnieju z dużymi oczekiwaniami i coraz mocniejszą pozycją w światowym 3x3. Rok temu biało-czerwone zajęły czwarte miejsce podczas mistrzostw świata w Ułan Bator, ocierając się o medal. Teraz, grając przed własną publicznością, chcą zrobić kolejny krok.
– Liczymy na medal dziewczyn i ćwierćfinał chłopaków – podkreślił Bachański.
Kapitan reprezentacji Aleksandra Zięmborska nie składa wielkich deklaracji, ale zapowiada walkę od pierwszego do ostatniego spotkania.
– Medali nie mogę obiecać, ale mogę obiecać walkę o nie. Chcemy dostarczyć kibicom emocji i pokazać, jak atrakcyjną dyscypliną jest koszykówka 3x3 – powiedziała zawodniczka.
Turniej kobiet zapowiada się niezwykle ciekawie. Polki rozpoczną rywalizację 1 czerwca meczami z Madagaskarem i Czechami, a dwa dni później zmierzą się z Azerbejdżanem oraz broniącą tytułu Holandią.
Organizatorzy chcą, by mistrzostwa były czymś więcej niż tylko sportową imprezą. Na ponad 13 tysiącach metrów kwadratowych powstanie specjalna strefa wydarzenia z muzyką, atrakcjami dla kibiców i przestrzenią inspirowaną kulturą streetballu.
Nieprzypadkowo wybór padł właśnie na Plac Defilad. Rozważano także inne lokalizacje, m.in. okolice Teatru Wielkiego, ale ostatecznie zwyciężyło serce stolicy.
– Cały koszykarski świat będzie patrzył na Warszawę. Chcemy pokazywać sport w przestrzeni miejskiej, blisko ludzi – zaznaczył minister sportu i turystyki Jakub Rutnicki, przypominając, że resort wsparł organizację turnieju kwotą czterech milionów złotych.
Arena zostanie zbudowana wokół jednego centralnego boiska. Powstaną trybuny dla około 2,5 tysiąca kibiców, a sama konstrukcja będzie zadaszona, podobnie jak część miejsc dla publiczności.
Władze miasta liczą, że mistrzostwa staną się jednym z największych sportowych wydarzeń lata w Warszawie. Prezydent Rafał Trzaskowski przypomniał, że jeszcze przed mundialem — 30 maja — odbędą się mistrzostwa Warszawy w koszykówce 3x3.
– To świetna okazja, by młodzi zawodnicy mogli poczuć atmosferę wielkiej imprezy i zagrać na tej samej arenie, na której później wystąpią mistrzowie świata – podkreślił.
Koszykówka 3x3 już dawno przestała być jedynie uliczną odmianą klasycznej gry pod koszem. Dynamiczne mecze, szybkie tempo i widowiskowa formuła sprawiły, że dyscyplina błyskawicznie zdobyła popularność na całym świecie, a od igrzysk olimpijskich w Tokio jest pełnoprawną konkurencją olimpijską.
Choć warszawskie mistrzostwa nie dają bezpośredniej kwalifikacji do igrzysk w Los Angeles, stawka pozostaje bardzo wysoka. Każdy zdobyty punkt będzie miał znaczenie dla rankingu FIBA i przyszłej walki o olimpijskie przepustki.
W rywalizacji zobaczymy 40 reprezentacji z 26 krajów. Tytułów mistrzowskich bronić będą Holenderki oraz Hiszpanie. Polacy wracają do światowego czempionatu po przerwie i od razu trafiają do wymagającej grupy — zmierzą się z Mongolią, Łotwą, Czechami oraz USA.
Wieczorne sesje, podczas których wystąpią reprezentacje Polski, mają stworzyć atmosferę przypominającą największe miejskie festiwale sportowe. Organizatorzy liczą, że połączenie widowiskowego sportu, muzyki i centrum Warszawy przyciągnie nie tylko fanów koszykówki.
Kobiety:
1 czerwca: Madagaskar (18.55), Czechy (20.45)
3 czerwca: Azerbejdżan (18.55), Holandia (20.45)
Mężczyźni:
2 czerwca: Mongolia (19.45), Łotwa (21.35)
4 czerwca: Czechy (18.45), USA (21.35)







Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze