Sześć osób rannych, rozbity tramwaj, uszkodzone samochody i autobus, który zakończył jazdę w przejściu podziemnym – tak wyglądał finał groźnego zdarzenia na warszawskiej Ochocie. Teraz śledczy badają, co doprowadziło do wypadku. Na jaw wychodzą nowe informacje dotyczące historii technicznej autobusu.
Warszawa wciąż czeka na odpowiedź, dlaczego doszło do jednego z najpoważniejszych zdarzeń komunikacyjnych ostatnich miesięcy. Autobus linii 186, który przejeżdżał przez skrzyżowanie ulic Grójeckiej i Bitwy Warszawskiej, zderzył się z tramwajem, a następnie uderzył w kilka samochodów i wjechał w okolice przejścia podziemnego na Ochocie. W wyniku wypadku rannych zostało sześć osób.
Śledczy analizują teraz wszystkie możliwe przyczyny zdarzenia. Kierowca autobusu został przebadany – nie stwierdzono u niego obecności alkoholu ani środków odurzających. Kluczowe może okazać się natomiast ustalenie, czy zawiódł człowiek, czy technika.
Jak wynika z ustaleń medialnych, autobus o numerze bocznym 7717 w ostatnim czasie przechodził szereg napraw. Przy pojeździe przez kilka miesięcy pracowali mechanicy odpowiedzialni m.in. za remont silnika oraz układu napędowego.
Po zakończeniu prac miały pojawić się kolejne problemy techniczne. Według informacji przekazywanych przez „Rzeczpospolitą” zgłaszano m.in. nieprawidłowości związane z elektroniką, zwiększone zużycie oleju i płynu chłodniczego, a także pojawiającą się kontrolkę awarii silnika.
Pierwsze relacje dotyczące wypadku wskazywały, że jedną z możliwych przyczyn mogły być problemy z układem hamulcowym lub kierowniczym. Na tym etapie nie ma jednak ostatecznych ustaleń – wszystkie hipotezy są weryfikowane.
Postępowanie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Warszawie. Śledczy zabezpieczyli pojazd i będą sprawdzać m.in. jego stan techniczny, dokumentację napraw oraz przebieg samego zdarzenia. Wyniki tych czynności mają odpowiedzieć na pytanie, dlaczego autobus nagle stracił kontrolę i doprowadził do tak groźnego wypadku.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze