Jedno z najbardziej rozpoznawalnych dzieł Igora Mitoraja – monumentalna rzeźba „Tindaro” – zniknie z Placu Trzech Krzyży. Wylicytowane za rekordowe 6,89 mln zł dzieło zakupiła firma NOHO Investment, należąca do Sebastiana Kulczyka.
Do końca września przechodnie mogą jeszcze podziwiać „Tindaro” Igora Mitoraja stojącego przed hotelem Sheraton Grand przy Placu Trzech Krzyży w Warszawie. Czterometrowa rzeźba z brązu, ważąca 2,6 tony, przedstawia głowę Tyndareosa – króla Sparty i ojca Heleny Trojańskiej. Powstała w 1997 roku i przez lata znajdowała się w paryskiej dzielnicy La Défense.
We wrześniu dzieło zostało wystawione na aukcji z ceną wywoławczą 4 mln zł. Ostatecznie sprzedano je za 6,89 mln zł (wraz z opłatami aukcyjnymi), co stanowi rekordową kwotę na polskim rynku sztuki.
Jak informuje Fakt.pl, nabywcą jest NOHO Investment, spółka Sebastiana Kulczyka działająca w segmencie nieruchomości premium. Monument Mitoraja stanie w przestrzeni nowego osiedla NOHO ONE powstającego przy ul. Prostej na warszawskiej Woli, na terenach dawnej Polfy.
Choć rzeźba zniknie z reprezentacyjnego Placu Trzech Krzyży, ma pozostać dostępna publicznie. Kulczykowski projekt zakłada stworzenie luksusowego kompleksu z apartamentami (od 50 do 400 m²), penthouse’ami z tarasami oraz rozbudowaną strefą wspólną – od siłowni, sal do pilatesu i jogi, po pokoje klubowe z winiarnią, SPA, sale kinowe czy symulatory wyścigowe.
„Tindaro” ma stać się centralnym elementem tej przestrzeni, łącząc sztukę najwyższej próby z nowoczesną architekturą mieszkaniową.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze