Reklama

Ta noc jest dla nich koszmarem

Dopóki nie jest się opiekunem zwierzęcia, fajerwerki często kojarzą się po prostu z czymś efektownym i radosnym. Kolory, huk, świętowanie – to wszystko wydaje się częścią sylwestrowej tradycji. Ale gdy ma się obok siebie psa, kota czy inne zwierzę i widzi się, jak bardzo się boi, jak drży, chowa się, panikuje – wtedy naprawdę zaczyna się rozumieć, o co chodzi w tej rozmowie o fajerwerkach.

Nie chodzi o ocenianie czy zakazywanie. Raczej o zwykłe pytanie: czy ta chwila efektu jest warta czyjegoś ogromnego stresu?

Jeśli wiemy, że Sylwester może być dla zwierząt trudny, warto choć trochę im pomóc – na wszelki wypadek, z troski.

  • zwierzęta domowe można odizolować od hałasu – zasłonić okna, włączyć głośniej telewizor lub muzykę

  • niektórym pomagają łagodne preparaty uspokajające (po konsultacji z weterynarzem)

  • dobrze jest przygotować im bezpieczne miejsce, w którym będą mogły się schować

  • zwierzęta przebywające na podwórku czy w gospodarstwach warto, jeśli to możliwe, przenieść w spokojniejsze miejsce, np. do piwnicy lub garażu

    Reklama

Zima sama w sobie jest dla zwierząt trudnym czasem – zarówno dla tych domowych, jak i wolno żyjących. W miastach żyją ptaki, koty wolno bytujące i dzikie zwierzęta, które także reagują strachem na nagłe wybuchy i hałas.

Może więc w tym roku warto choć na chwilę się zatrzymać i pomyśleć, czy da się świętować trochę ciszej. A jeśli nie – to przynajmniej zrobić wszystko, by zwierzęta czuły się bezpieczniej.

Bo empatia często zaczyna się właśnie wtedy, gdy zobaczymy strach w czyichś oczach — nawet jeśli to oczy naszego psa czy kota.

Reklama

 

 

red./UM Warszawa

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 29/12/2025 14:01
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości