Reklama

Szok w warszawskiej policji

Wtorkowe zatrzymanie jednego z oficerów warszawskiej policji wywołało spore poruszenie w środowisku służb mundurowych. W ręce funkcjonariuszy Biura Spraw Wewnętrznych Policji trafił Jarosław G., dotychczasowy zastępca naczelnika Wydziału do Walki z Przestępczością Przeciwko Życiu i Zdrowiu w Komendzie Rejonowej Policji Warszawa I.

Śledczy zarzucają mu przyjęcie łapówki oraz działania sprzeczne z obowiązkami funkcjonariusza publicznego.

Zatrzymanie w komendzie w centrum Warszawy

Do zatrzymania doszło we wtorek, 11 marca, na terenie jednej z komend w warszawskim Śródmieściu. Informację jako pierwsze podało Radio Wnet. Akcję przeprowadzili funkcjonariusze Biura Spraw Wewnętrznych Policji – jednostki odpowiedzialnej za kontrolę i zwalczanie przestępstw popełnianych przez samych policjantów.

Zatrzymany oficer należał do kierownictwa wydziału zajmującego się najpoważniejszymi przestępstwami – sprawami przeciwko życiu i zdrowiu. W strukturze stołecznej policji był więc funkcjonariuszem o wysokiej randze i dużym doświadczeniu.

Reklama

Po zatrzymaniu komendant stołeczny policji natychmiast zawiesił go w czynnościach służbowych.

Dwa poważne zarzuty

Jarosław G. został doprowadzony do prokuratury, gdzie przedstawiono mu dwa zarzuty.

Jak przekazał prok. Remigiusz Krynke z Prokuratury Okręgowej Warszawa–Praga, pierwszy z nich dotyczy przyjęcia korzyści majątkowej w związku z pełnieniem funkcji publicznej. Drugi odnosi się do niedopełnienia obowiązków służbowych oraz ujawnienia informacji z postępowania przygotowawczego prowadzonego przez Komendę Rejonową Policji Warszawa I pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście–Północ.

Reklama

Śledczy uznali sprawę za na tyle poważną, że wystąpili do sądu o zastosowanie tymczasowego aresztu. Sąd Rejonowy dla Warszawy Pragi–Północ przychylił się do wniosku prokuratury. Policjant trafił do aresztu na trzy miesiące – do 30 maja 2026 roku.

W sprawie są także inni podejrzani

Jak ustalono w toku śledztwa, sprawa nie dotyczy wyłącznie jednego funkcjonariusza. Łącznie zarzuty w tym postępowaniu usłyszały cztery osoby.

Pozostali podejrzani to osoby cywilne. Wobec dwóch z nich zastosowano środki zapobiegawcze o charakterze wolnościowym, w tym dozór policji. W przypadku jednego dodatkowo zdecydowano o poręczeniu majątkowym.

Reklama

Śledztwo wciąż trwa

Prokuratura nie ujawnia na razie szczegółów dotyczących okoliczności, w jakich miało dojść do przyjęcia łapówki i ujawnienia informacji ze śledztwa.

— Dla dobra postępowania nie możemy na tym etapie przekazać więcej informacji. Mogę jedynie powiedzieć, że sprawa ma charakter rozwojowy. Nie wykluczamy rozszerzenia zarzutów, a także kolejnych zatrzymań — podkreśla prok. Remigiusz Krynke.

Postępowanie prowadzone przez śledczych ma wyjaśnić, czy działania funkcjonariusza mogły wpłynąć na przebieg prowadzonych postępowań oraz czy w sprawę zamieszane są kolejne osoby.

Źródło: wiadomosci.onet.pl Zdj.: PAP
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości