Raków Częstochowa już w czwartek zmierzy się z Rapidem Wiedeń w meczu Ligi Konferencji. Tymczasem trener „Medalików” Marek Papszun zaskoczył wszystkich podczas przedmeczowej konferencji prasowej, otwarcie przyznając, że chce pracować w Legii Warszawa. Po ostatniej, sensacyjnej porażce Rakowa w PKO BP Ekstraklasie z broniącym się przed spadkiem Piastem Gliwice szkoleniowiec wicemistrzów Polski nie owijał w bawełnę – jasno zadeklarował, że najchętniej przeniósłby się do stolicy.
Oskar Repka, pomocnik Rakowa, uspokaja jednak, że spekulacje dotyczące przyszłości trenera nie wpływają na drużynę.
— Jesteśmy profesjonalistami, każdy mecz chcemy wygrać. Jesteśmy przygotowani i wiemy, że w czwartek pokażemy najlepszy Raków. Ostatni mecz mocno zapadł nam w pamięć i chcemy się zrehabilitować — podkreślił.
Raków swoje mecze fazy zasadniczej Ligi Konferencji rozgrywa w Sosnowcu, ponieważ stadion w Częstochowie nie spełnia wymogów UEFA. Po starciu z Rapidem zespół zagra jeszcze u siebie ze Zrinjskim Mostar (11 grudnia), a na zakończenie fazy grupowej poleci na Cypr na mecz z Omonią Nikozja (18 grudnia).
Początek czwartkowego spotkania zaplanowano na godz. 18:45.
Do zamieszania wokół swojej przyszłości odniósł się również sam Papszun:
— Żeby zamknąć temat, powiem krótko: Legia chce mnie jako trenera, a ja chcę być jej szkoleniowcem. Mam nadzieję, że dojdziemy do porozumienia. Proszę o wstrzymanie się od ocen bez pełnej wiedzy na ten temat — stwierdził.
Trener dodał, że czwartkowa wygrana może okazać się kluczowa, bo osiem punktów powinno zapewnić Rakowowi awans do fazy pucharowej Ligi Konferencji.
— Zagramy z bardzo zdeterminowanym rywalem i jesteśmy na to przygotowani. W kontekście naszej sportowej rehabilitacji to będzie najważniejszy mecz po ostatnim, słabym występie. Gramy, teoretycznie, u siebie, przed dużą liczbą kibiców, dlatego chcemy wynagrodzić im to, co zobaczyli ostatnio — zapowiedział Papszun.
Źródło: niezalezna.pl
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze