"Święto ognia" to film o tym, żebyśmy otworzyli się na świat i ludzi, którzy mogą być inni od nas, inaczej postrzegać rzeczywistość i mogą mieć swoje racje - powiedziała Kinga Dębska. Jej obraz ubiega się o Złote Lwy podczas 48. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni.
"Święto ognia" to kolejny pełen ciepła i uroku obraz Kingi Dębskiej, twórczyni "Zupy nic" i "Planu B". Bohaterkami opowieści - zrealizowanej na podstawie książki Jakuba Małeckiego pod tym samym tytułem - są dwie siostry wychowywane przez ojca. Starsza z nich, Łucja (Joanna Drabik), wyrosła na utalentowaną, ambitną baletnicę, która ma szanse na główną rolę w spektaklu. Młodsza, Anastazja (Paulina Pytlak) cierpi na porażenie mózgowe i komunikuje się z bliskimi za pomocą specjalnego programu. Na przekór chorobie najczęściej patrzy na świat przez różowe okulary. Uwielbia spędzać czas na spacerach, na które zabiera ją przebojowa sąsiadka Józefina (Kinga Preis), lub na balkonie, obserwując otoczenie. Marzy o prawdziwej miłości i zdaniu matury. Szuka sprzymierzeńca, który pomoże jej spełnić to drugie marzenie.