Rok temu, w Łomiankach, dom pani Eli padł ofiarą niespodziewanego ataku – obrzucenia jajkami. W wieczór Halloween, gdy dzieci wznosiły okrzyk "cukierek albo psikus", pani gospodyni z otuchą otworzyła drzwi, lecz była nieprzygotowana na ten słodki szantaż. Z przepraszającym uśmiechem na ustach zaproponowała dzieciom, aby wróciły następnego dnia podczas polskiego święta, lecz ta optymistyczna reakcja nie znalazła uznania w oczach zawiedzonych dzieci.
Halloween - wraz z coraz większymi wpływami kultury zachodniej, to amerykańskie święto grozy znalazło swoje miejsce także na polskiej ziemi, wywołując mieszane uczucia, kontrowersje i burzliwe dyskusje. Czy ta jedna noc słodkiego rozrabiania jest naprawdę taka niewinna, jak się wydaje?