Warszawa po raz kolejny stanie się muzycznym centrum operowego świata. Już 7 maja rozpocznie się jubileuszowa, 35. edycja Festiwalu Mozartowskiego – wydarzenia, które od lat buduje swoją renomę konsekwencją i artystyczną odwagą. Tegoroczną odsłonę zainauguruje premiera „Cosi fan tutte” w reżyserii Pawła Szkotaka, pod batutą Adama Banaszaka.
Jak podkreśla dyrektorka Warszawskiej Opery Kameralnej Alicja Węgorzewska-Whiskerd, będzie to edycja szczególna – zarówno ze względu na rocznicowy charakter, jak i skalę artystycznych ambicji. Festiwal ma być nie tylko świętem muzyki Mozarta, ale też miejscem spotkania doświadczenia z młodością.
Jednym z fundamentów tegorocznego programu jest idea dialogu międzypokoleniowego. Obok uznanych nazwisk pojawią się młodzi artyści, dla których udział w festiwalu staje się czymś więcej niż tylko kolejnym punktem w kalendarzu – to realna inwestycja w przyszłość.
Węgorzewska-Whiskerd nie ukrywa, że to działanie celowe. Młodzi śpiewacy, pracując u boku wybitnych solistów, zdobywają doświadczenie w tempie, którego nie da się osiągnąć w żadnej akademii. To właśnie tutaj uczą się sceny – tej prawdziwej, wymagającej i bezkompromisowej.
Za kulisami stoi jednak żmudny proces selekcji. Do każdego projektu zgłasza się kilkuset kandydatów, z których jedynie część trafia na przesłuchania. To właśnie tam wyłaniają się obsady, które później ogląda publiczność – przemyślane, dopracowane i pełne świeżej energii.
Zmienił się także model funkcjonowania samej instytucji. Stały trzon tworzą dziś jedynie orkiestra i chór, natomiast do każdego spektaklu zapraszani są nowi twórcy i wykonawcy. Dzięki temu festiwal pozostaje żywy – otwarty na nowe interpretacje i artystyczne ryzyko.
Program tegorocznego festiwalu został zbudowany wokół najważniejszych dzieł Wolfganga Amadeusza Mozarta, ale nie ogranicza się wyłącznie do ich klasycznych realizacji. Obok scenicznych produkcji pojawią się także koncertowe interpretacje – w tym „Don Giovanni” z udziałem czołowych polskich śpiewaków.
Na scenie zobaczymy m.in. Andrzeja Filończyka, Krzysztofa Bączyka czy Adama Palkę. Nie zabraknie również takich tytułów jak „Wesele Figara” czy „Łaskawość Tytusa”, a repertuar dopełnią koncerty kameralne i oratoryjne, z monumentalnym „Requiem d-moll” na czele.
Festiwal wykracza jednak poza tradycyjne ramy opery. Po raz pierwszy w Warszawie pojawi się Teatr Marionetek z Düsseldorfu z „Uprowadzeniem z seraju” – propozycją, która łączy muzykę z formą teatralnej baśni.
Na uwagę zasługuje także obecność dyrygentów o międzynarodowej renomie, takich jak Alessandro De Marchi czy Paul Goodwin, a także udział Młodzieżowej Orkiestry Mozartowskiej, która będzie pracować pod kierunkiem australijskiego dyrygenta Benjamina Bayla.
Nie zapomniano również o najmłodszych odbiorcach. W ramach Mozart Junior przygotowano spektakle i wydarzenia edukacyjne, w tym premierę „Dyrektora teatru” w nowym opracowaniu.
Festiwal potrwa do 5 lipca i zakończy się wydarzeniem o wyjątkowej randze. Na scenie pojawi się Joyce DiDonato – jedna z najwybitniejszych śpiewaczek operowych naszych czasów, związana z najważniejszymi scenami świata, od Metropolitan Opera po mediolańską La Scalę.
Jej występ, wraz z galą „Mozart Night”, stanie się nie tylko zwieńczeniem festiwalu, ale też symbolicznym początkiem obchodów 65-lecia Warszawskiej Opery Kameralnej.
Całości dopełnią wydarzenia towarzyszące – wystawy poświęcone historii instytucji i jej twórcom, a także prezentacje plakatów, które przez lata współtworzyły wizualną tożsamość festiwalu.
Jubileuszowa edycja nie jest więc jedynie podsumowaniem dotychczasowej drogi. To raczej wyraźny sygnał, że Festiwal Mozartowski w Warszawie wciąż się rozwija – pozostając wierny tradycji, ale jednocześnie otwarty na nowe pokolenia i nowe języki opowiadania o muzyce.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze