Reklama

Siekiera na kampusie. Tragiczny mord w sercu Uniwersytetu Warszawskiego

08/05/2025 16:52

Makabryczny atak na terenie Uniwersytetu Warszawskiego wstrząsnął nie tylko społecznością akademicką, ale i całą Polską. 22-letni student prawa z Gdyni zaatakował siekierą pracownicę uczelni. Kobieta zginęła na miejscu, a strażnik uczelniany, który próbował interweniować, został ciężko ranny. Rektor UW: "To tragedia potrójna – zginęła nasza koleżanka, napastnikiem był student, ranny został bohater".

Atak siekierą w centrum Warszawy
Do zbrodni doszło w środę około godziny 18:50 przy Auditorium Maximum na Kampusie Głównym Uniwersytetu Warszawskiego. Mężczyzna, który jak ustalono jest studentem prawa na trzecim roku, wtargnął na teren kampusu i zaatakował siekierą kobietę. Ofiara doznała licznych ran ciętych i rąbanych głowy, kończyn i brzucha. Zmarła na miejscu.

53-letnia pracownica uczelni mogła być przypadkową ofiarą – prawdopodobnie nie chciała wpuścić napastnika do auli. Dramatyczną próbę ratunku podjął strażnik Uniwersytetu Warszawskiego, który odniósł ciężkie obrażenia, gdy rzucił się na pomoc kobiecie.

[h3]Społeczność akademicka w żałobie[/h3]
Przed Auditorium Maximum pojawiły się kwiaty i znicze. Hołd zamordowanej kobiecie oddali rektor UW prof. Alojzy Nowak oraz minister nauki i szkolnictwa wyższego Marcin Kulasek. – Uniwersytet przeżywa tę tragedię potrójnie – mówił poruszony rektor. – Po pierwsze, bo zginęła nasza koleżanka, matka trójki dzieci, znakomity pracownik. Po drugie, bo sprawcą był student UW. Po trzecie, bo ranny został dzielny strażnik, który stanął w jej obronie.

[h3]Kim jest sprawca?[/h3]
Sprawcą brutalnego ataku jest 22-letni Polak pochodzący z Gdyni. Mężczyzna był studentem trzeciego roku prawa. Rektor uczelni podkreślił, że był to student niewyróżniający się ani pozytywnie, ani negatywnie – „bardzo dobry licealista i dobry student”.

Motywy jego działania wciąż pozostają nieznane. Sprawca został zatrzymany i osadzony w policyjnej izbie zatrzymań. W czwartek popołudniu mają zostać przeprowadzone czynności procesowe z jego udziałem w Prokuraturze Rejonowej Warszawa Śródmieście-Północ.

[h3]Śledztwo i trudne pytania[/h3]
Na miejscu tragedii pracują śledczy pod nadzorem prokuratora. Sprawa wzbudza wiele emocji i pytań – jak doszło do tego, że student jednej z najlepszych uczelni w kraju dopuścił się tak brutalnej zbrodni? Czy wcześniej były jakiekolwiek sygnały ostrzegawcze? I czy można było temu zapobiec?

Na te pytania odpowiedzi szukać będą teraz nie tylko prokuratorzy, ale i środowisko akademickie. Jedno jest pewne – śmierć pracownicy UW wstrząsnęła fundamentami społeczności, która dotąd uchodziła za bezpieczną i stabilną.

wawa.info
Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości