To miało być spokojne miejsce do życia w samym centrum stolicy. Jednak dla mieszkańców jednego z warszawskich bloków codzienność przypomina raczej thriller niż sielankę.
Wszystko za sprawą jednej osoby – Beaty J., która od pięciu lat terroryzuje sąsiadów, właścicieli lokali usługowych, dostawców i przypadkowych przechodniów. Wyrzuca śmieci na samochody, rozbija szlabany, przebija opony, oblewa auta kwasem i grozi ludziom. „To kobieta, która może popełnić zbrodnię” – mówią mieszkańcy zdesperowani i przerażeni.