Nowy metropolita katowicki abp Andrzej Przybylski w rozmowie z PAP opowiedział o swoich priorytetach i spojrzeniu na edukację. Jak podkreśla, uczniowie powinni obowiązkowo uczestniczyć w zajęciach z religii lub etyki, bo „człowiek z natury jest religijny i etyczny, potrzebuje więc wiedzy o religii i wyborach moralnych, żeby harmonijnie się rozwijać”.
Nowy metropolita katowicki, abp Andrzej Przybylski, w obszernym wywiadzie dla PAP przedstawił swoją wizję Kościoła na Śląsku oraz odniósł się do zmian w szkolnej edukacji. Jego zdaniem religia i etyka powinny być w szkołach przedmiotami obowiązkowymi, tak jak matematyka czy historia. – Wielu uczniów rezygnuje z tych lekcji nie dlatego, że odrzuca naukę Kościoła, ale po prostu dlatego, że woli wcześniej skończyć zajęcia. Gdyby nieobowiązkowa była matematyka, część uczniów też by się z niej wypisała. A przecież nie byłoby to dla nich dobre – podkreśla hierarcha.
Arcybiskup tłumaczy, że postulat obowiązkowych lekcji nie wynika z interesu Kościoła, lecz z natury człowieka. – Człowiek z natury jest religijny i etyczny, potrzebuje więc wiedzy o religii i wyborach moralnych, by rozwijać się w sposób harmonijny – zaznacza.
Przybylski opowiada też o swojej nominacji. Decyzję papieża Leona XIV przyjął „w duchu wiary”, jako znak Bożej woli, któremu towarzyszył wewnętrzny pokój i zaufanie. Świadomy, że obejmuje ważną i dużą metropolię, wierzy, iż wraz z tym zadaniem otrzyma od Boga potrzebne wsparcie.
Zapytany o plany dla archidiecezji katowickiej, opisuje Kościół śląski jako przestrzeń spotkania tradycji i nowoczesności. Chce najpierw poznać ludzi, zwyczaje i dziedzictwo wspólnoty, by na tym fundamencie budować strategie duszpasterskie. W centrum stawia głoszenie Ewangelii, a jego szczególnymi priorytetami są młodzi i ubodzy.
Odnosząc się do laicyzacji młodego pokolenia, arcybiskup wskazuje na wiele czynników – od przemian społecznych po sekularyzację kultury. Jednak, jak przyznaje, najważniejsze pytanie dotyczy samego Kościoła: czego mu brakuje, by przyciągnąć młodych? – Młodzi bardziej niż doktryny oczekują relacji i bliskości. Najpierw trzeba im pokazać wspólnotę, w której mogą doświadczyć obecności Boga – mówi. W tym kontekście przypomina o dziedzictwie ks. Franciszka Blachnickiego i Ruchu Światło–Życie, którego fundamentem było właśnie budowanie wspólnoty.
Hierarcha zwraca też uwagę na potrzebę towarzyszenia osobom w tzw. sytuacjach nieregularnych. Podkreśla, że Kościół powinien wychodzić od otwartości i wysłuchania, a ideał moralny ukazywać jako cel, do którego człowiek dojrzewa, a nie warunek wstępny.
W rozmowie poruszono również temat edukacji zdrowotnej. Przybylski wyjaśnia, że apel episkopatu nie był zakazem, ale zachętą, by rodzice sami rozeznali, czy treści programowe są zgodne z chrześcijańską wizją człowieka. Docenia elementy prewencyjne związane z ochroną dzieci przed przemocą seksualną, ale zaznacza, że najważniejszą ochroną jest silna i kochająca rodzina, która daje poczucie bezpieczeństwa.
Arcybiskup przyznaje, że poziom katechezy w szkołach jest bardzo różny. Obok pasjonatów, którzy pięknie realizują swoje powołanie, są też osoby przypadkowe, które nigdy nie powinny znaleźć się w szkole. Dlatego – jak podkreśla – konieczna jest lepsza rekrutacja i stała formacja katechetów.
Całość wywiadu pokazuje hierarchę, który stawia na dialog i bliskość. Obowiązkowe lekcje religii i etyki traktuje nie jako przywilej Kościoła, lecz jako narzędzie wychowania integralnego, w którym łączy się rozwój intelektualny, moralny i duchowy młodego człowieka.
red./PAP
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze