Wisła już trzeci dzień z rzędu bije niechlubny rekord niskiego stanu wody. Prognozy nie dają nadziei na szybkie odbicie, bo nad kraj napływa fala upałów.
7 cm na Warszawa-Bulwary
W środę, 27 sierpnia, na stacji hydrologicznej Warszawa-Bulwary zanotowano zaledwie 7 cm wody – wynika z danych IMGW. Na 22 monitorowanych przez IMGW stacjach poziom wody jest niski; jedynie na Iławce przekracza on poziom ostrzegawczy. Z powodu niskiej wody kursowanie promów na Wiśle w Warszawie zostało zawieszone 12 sierpnia i pozostaje wstrzymane do odwołania.
Skąd tak dramatycznie niski poziom?
Na rekordową suszę na Wiśle złożyło się kilka czynników: ciepła zima i brak śniegu (a więc brak wiosennych roztopów zasilających glebę), długotrwała susza w znacznej części Europy oraz miejscowe pogłębianie koryta w Warszawie, związane z regulacją rzeki i pracą kopalni piasku.
Prognoza: upał i tylko przelotne opady
Już dziś w większości kraju temperatury sięgają 23–24°C, a od południowego zachodu napływa gorące, zwrotnikowe powietrze. W środę lokalnie 27–28°C, w czwartek strefa upału przesunie się do centrum. 28 sierpnia na zachodzie i w centrum spodziewane są 31–32°C. Front atmosferyczny, który wejdzie do Polski z zachodu jutro po południu, przyniesie burze, przelotne opady i porywisty wiatr, ale nie odwróci sytuacji hydrologicznej. Ostatni weekend wakacji (30–31.08) zapowiada się dość pogodnie, z temperaturami do 26°C i tylko miejscowymi, przelotnymi opadami.
red./next.gazeta.pl
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze