Po miesiącach utrudnień i etapowych zmian organizacji ruchu, ul. Rakowiecka wraca do pełnej funkcjonalności. Od niedzieli, 12 kwietnia, kierowcy ponownie przejadą nią bez ograniczeń na całym przebudowanym odcinku. To symboliczne domknięcie inwestycji, która przez ostatni czas zmieniała nie tylko układ drogowy, ale i sposób poruszania się po tej części Mokotowa.
Nowa trasa tramwajowa, uruchomiona jeszcze pod koniec grudnia, zdążyła już wpisać się w codzienny rytm miasta. Kursująca tędy linia 19 połączyła południowe rejony dzielnicy z centrum i północą Warszawy, oferując mieszkańcom alternatywę wobec zatłoczonych ulic. Teraz, wraz z zakończeniem prac drogowych, całość inwestycji zaczyna działać tak, jak planowano od początku.
Ostatnie tygodnie to czas prac wykończeniowych. Gdy tylko pozwoliła na to pogoda, wykonawca – Balzola Polska – przystąpił do finalnych robót drogowych. Na jezdni pojawiła się docelowa, ścieralna warstwa asfaltu, a przestrzeń została uporządkowana zgodnie z nową organizacją ruchu.
Zmiany odczują przede wszystkim kierowcy. Rakowiecka, choć w pełni przejezdna, nie będzie już arterią o dawnym charakterze. Ruch został wyraźnie uspokojony – w każdym kierunku wyznaczono po jednym pasie, a sama jezdnia ma około sześciu metrów szerokości. To świadomy wybór projektowy, który ma zwiększyć bezpieczeństwo i poprawić komfort pieszych.
Kluczowe skrzyżowania również zyskały nową jakość. Te z ulicami Kazimierzowską i Sandomierską wykonano z kamiennej nawierzchni i wyniesiono do poziomu chodników, co naturalnie wymusza redukcję prędkości. Podobne rozwiązanie zastosowano przy przejściu w rejonie ul. Starościńskiej.
Zmienia się także logika ruchu na skrzyżowaniu z Puławską. Kierowcy jadący Rakowiecką będą mogli z dwóch pasów skręcić w lewo w stronę ul. Waryńskiego, a z jednego – w prawo, w kierunku Ursynowa. Przywrócono również możliwość skrętu w lewo z Puławskiej w Rakowiecką, co było jedną z bardziej odczuwalnych niedogodności w czasie prac.
Choć dla kierowców najważniejsza jest już przejezdność, prace w terenie jeszcze się nie kończą. Trwają ostatnie działania związane z zielenią – posadzono drzewa oraz większość krzewów i bylin, a wykonawca będzie odpowiadał za ich utrzymanie przez najbliższe pięć lat. To standard przy tego typu inwestycjach, ale też gwarancja, że nowa przestrzeń nie straci szybko swojego uporządkowanego charakteru.
Rakowiecka jest jednak czymś więcej niż lokalną przebudową ulicy. To ważny fragment większej układanki – rozwijanej etapami linii tramwajowej do Wilanowa. Nowe torowisko łączy istniejące trasy i zwiększa elastyczność całej sieci. Już w najbliższych miesiącach jego znaczenie będzie widoczne podczas prac prowadzonych przez Veolię – tramwaje zostaną skierowane objazdami właśnie przez Rakowiecką i Puławską.
W dłuższej perspektywie rola tego odcinka jeszcze wzrośnie. Planowany tramwaj wzdłuż Pola Mokotowskiego, który ma połączyć Mokotów z Ochotą, uczyni z Rakowieckiej istotny element transportowego kręgosłupa tej części miasta. Na razie projekt jest na etapie przygotowań administracyjnych, ale już dziś widać kierunek zmian: więcej transportu szynowego, mniej przypadkowego ruchu i ulice, które mają służyć nie tylko samochodom.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze