Zawsze postrzegaliśmy Priscillę Presley jako symbol amerykańskiej doskonałości, ale nie mieliśmy pojęcia, z czym się zmagała – podkreśla Sofia Coppola, której film o słodko-gorzkim życiu żony gwiazdora zadebiutuje w piątek w kinach. A już 14 lutego ukaże się w Polsce książka "Priscilla. Elvis i ja".
Trudno w to uwierzyć, ale kiedy się poznali, Priscilla miała zaledwie 14 lat. Elvis był 24-latkiem u szczytu sławy. Miał na koncie siedemnaście singli, kilka ról filmowych i ambicje, by osiągnąć więcej. Odsunął je od siebie na chwilę, rozpoczynając służbę w amerykańskiej armii. Stacjonował w zachodnich Niemczech, gdzie podczas przyjęcia poznał swoją przyszłą żonę. Początkowo gwiazdorowi trudno było zdobyć zaufanie rodziców nastolatki. Nie rozumieli, dlaczego artysta, do którego wzdychają miliony kobiet na świecie, jest zainteresowany właśnie ich córką. Dopiero z czasem zaczęli akceptować fakt, że Priscilla spotyka się ze starszym od siebie mężczyzną i wyrazili zgodę na jej przeprowadzkę do Memphis.